Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Bliny z Łososiowym Kremem i Kawiorem

 



Bliny są to rosyjskie smażone placuszki, delikatnie przypominające popularne racuchy lecz w wersji wytrawnej. Robi się je z dodatkiem drożdży (wersja bardziej czaso- i pracochłonna) lub proszku do pieczenia (wersja ekspresowa – około 15 minutowa). Zwykle też podaje się je z kleksem gęstej, kwaśnej śmietany, plasterkiem łososia i odrobiną kawioru. Ja jednak plasterek łososia zastąpiłam łososiowym kremem, aby całość nieco urozmaicić od tej powszechnie znanej. Efekt końcowy był zachwycający i doczekał się nawet kilku powtórek :) 

Przepis pojawił się w dodatku do Glamour 04/2012 – Łosoś w sieci.

Składniki na bliny:
  • 250g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 żółtko
  • 1,5 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • pieprz
  • 300ml maślanki
  • 1 białko
  • olej do smażenia
 
Wszystkie składniki oprócz białka połącz ze sobą na jednolite w strukturze ciasto. Na końcu do ciasta delikatnie dodaj ubite na sztywno białko, ponownie wymieszaj ciasto na jednolitą masę, a następnie nakładaj ją partiami na patelnię z rozgrzanym tłuszczem. Smaż bliny z obu stron na złoto-brązowy kolor i podawaj.
Składniki na krem z wędzonego łososia:
  • 1 cebula
  • 200g wędzonego łososia
  • 200g kremowego serka śmietankowego
    lub z pieprzem (preferowana firma – Bieluch)
  • 1 łyżka majonezu
  • pieprz
 
Wszystkie składniki zblenduj ze sobą na jednolitą, gładką masę i podawaj. 
Dodatkowo:
  • ulubiony kawior (czarny lub czerwony)
  • świeży koperek
Na usmażone bliny nakładaj łososiowy krem i odrobinę kawioru oraz kawałek świeżego koperku. Gotowe :)
Sugestie: Możesz dodać dowolne przyprawy lub zioła do swojego kremu, aby podkreślić jego smak. Krem smakuje pysznie zarówno w temperaturze pokojowej, jak i lekko schłodzony. 
 
Wersja light: Majonez zastąp gęstym jogurtem naturalnym. 
 
Pytanie: Czym zastąpić maślankę?
Odpowiedź: Polecam mleko lub kefir.
 
Pytanie: W jaki sposób zrobić bliny na drożdżach zamiast na proszku do pieczenia?
Odpowiedź: Użyj 25g świeżych lub 7g suszonych drożdży. Wymieszaj je najpierw z letnią maślanką (kefirem lub mlekiem) i następnie postępuj według podanego wyżej przepisu.
 
Pytanie: Kiedy podawać bliny?
Odpowiedź: Pysznie smakują zarówno na niespieszne np. weekendowe śniadania (polecam podać je z jajkiem na twardo lub na miękko i sokiem ze świeżych pomarańczy), jak również jako lekka forma obiadu (z dodatkiem szklanki chłodnego kefiru do popicia są wręcz rewelacyjne!).
 
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula
  • http://www.blogger.com/profile/06702279349023800859 kaczodajnia.blogspot.com

    Pięknie wyglądają, na pewno wypróbuję ten przepis. Dziękuję i pozdrawiam

  • http://www.blogger.com/profile/01200693731532481325 Maggie

    Pyszny pomysl na eleganckie sniadanie :)

  • http://www.blogger.com/profile/09757653019040663728 onionchoco

    Prezentują się… bardzo kobieco :)) Mam nadzieję, że nie tylko ja mam takie skojarzenia :))
    Bardzo fajny przepis.

  • http://www.blogger.com/profile/14892547145162576655 Kaś

    Prześlicznie wyglądają. Narobiłaś mi smaka. :)

  • http://www.blogger.com/profile/06586350456830985371 kulinarne-smaki

    zachwycasz jak zawsze :)

  • http://www.blogger.com/profile/13684125765945414817 pees

    ojeeej jak bym zjadła.
    tak dawno nie jadłam łososia:<

  • http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149 agnieszka

    Przecież podstawowym składnikiem blinów jest mąka gryczana (ewentualnie z dodatkiem pszennej lub żytniej), a zamiast całych jajek używa się tylko białek :) Ale takie placuszki wyglądają bardzo ładnie :)

  • http://www.blogger.com/profile/06653179152221979151 worldcuisine

    bardzo ładnie wyglądai musi być pyszne!

    obserwuję i zapraszam do mnie 😉

  • Anonimowy

    Bardzo proszę o odpowiedź na komentarz pod kostką alpejską

  • http://www.blogger.com/profile/03877176145865299186 Ola

    u mnie w domu bliny gościły raczej w oryginalnej i tradycyjnej formie (mama pochodzi z terenów bialoruskich) z mąką gryczaną i białkami z jajek, ale te też chętnie bym spróbowala :)

  • Anonimowy

    Podawała Pani kiedyś wartość kaloryczną posiłków, bardzo za tym tęsknię :)

    • http://www.blogger.com/profile/05411407173763775352 Paula

      wrócę do tego, gdy tylko znajdę trochę więcej czasu, co nastąpi mam nadzieję już niedługo :) wtedy też pouzupełniam te posty, w których nie ma jeszcze dodanych wartości.

  • Anonimowy

    Dziękuję! To już będzie blog IDEALNY:) pozdrawiam.

  • http://www.przyjemnegotowanie.pl/ jerzy

    Interesujący pomysł, bardzo interesujący na standardowe jedzonko