Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Czekoladowy Kobler

 



Do adekwatnego opisania tego koblera nasuwa mi się tylko jedno słowo: genialny! Jednak i ono blednie z chwilą poznania jego mocno czekoladowego smaku, hipnotyzującego zapachu, delikatnej skorupki na wierzchu i tej fantastycznej elastycznej konsystencji, przeplatanej płynnością cudownego wnętrza. Nie jestem w stanie go z niczym porównać. Absolutnie pod każdym względem jest dla mnie idealny. Zdecydowanie deser nr 1! Nieopisana uczta dla zmysłów… 

Składniki na ok 10 porcji:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 7 łyżek kakao
  • 1 i 1/4 szklanki białego cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki roztopionego masła
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 i 1/2 szklanki gorącej wody
Na początku wymieszaj ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, 3 łyżki kakao i 3/4 szklanki białego cukru, resztę pozostawiając na później. Dodaj mleko, roztopione masło oraz ekstrakt z wanilii, a następnie rozmieszaj całość do uzyskania jednolitej, gęstej konsystencji. Wlej masę do wybranej formy lub foremek na wysokość 1/2 naczynia. 
 
W niewielkiej misce połącz resztę białego cukru (powinno być 1/2 szklanki), brązowy cukier oraz pozostałe 4 łyżki kakao. Rozsyp tą sypką mieszankę równomiernie na wierzchu masy. 
 
Teraz delikatnie wylej na wierzch całości gorącą wodę i NIE mieszaj. Po prostu oblej i włóż do piekarnika piekąc w 180C przez ok 40 min. 
 
Sugestie: Do podania niezastąpione są lody, których chłód idealnie współgra z ciepłem deseru… Nie nalewaj więcej masy do foremek, ponieważ w trakcie pieczenia bardzo mocno się unosi i w konsekwencji może wylać. 
 
Smacznego!
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

25
Dodaj komentarz

avatar
25 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyOlciakyPaulina J.ilka_86Nemi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Usagi
Gość

Pocieszę się nim dziś wieczór. Taki cieplutki, czekoladowy deserek. Coś dla mnie 🙂

Tania
Gość

Great combination, amazing dessert!

KUCHARNIA, Anna-Maria
Gość

O właśnie tego mi dziś potrzeba! Ciepło czekoladowe – cudowne!
Pozdrawiam:)

Emma
Gość

Super, jakie to apetyczne!
Ja też mam dziś smaka na czekoladę, chyba się nie oprę tym pysznościom!

anytsujx
Gość

Kocham desery czekoladowe, Twój prezentuje się wspaniale :))

anytsujx
Gość

Kocham desery czekoladowe, Twój prezentuje się wspaniale :))

Ewa
Gość

Gorąca czekolada i zimne lody-cudowne połączenie. Zjadłabym!
Pozdrawiam

majana
Gość

Och, ależ bym zjadła taki deserek ,mniam!:)

Karmeleiro
Gość

o rany, jak ja lubię coś takiego!!! ślinka już mi cieknie na sam widok! czy spokojnie mogę zredukować składniki o połowę?

myniolinka
Gość

połączneie pierwsza klasa!!! nie mogę wzroku oderwać…

Paula
Gość

Karmeleiro, tak możesz, dobierz jednak odpowiednio formę/foremki, aby podczas pieczenia całość nie wypłynęła 🙂 (osobiście proponuję, aby wysokość wypełnienia przed włożeniem do piekarnika osiągała mniej więcej połowę wysokości foremek). Najwyżej przy kolejnych próbach będziesz podnosić poprzeczkę 🙂
I koniecznie daj znać jak się udało!

Każdą z Was czekoladowo i ciepło pozdrawiam!

gosiaa99
Gość

A ja bym wylizała miseczki do czysta hehe:L)

Ivon
Gość

Ja też się piszę na wylizanie tych miseczek :DDDD
Narobiłaś mi aby smaka !!!!!!!

Bużka !!!

LidKa
Gość

też sie zapisuję do wylizania.Pyszne zdjęcie tych pustych miseczek:)

Magoldie
Gość

…ja juz nawet nie mam misek do wylizania hehe 🙂
obledne …

Szarlotek
Gość

Wierzę na słowo, patrząc na te puste naczynka 🙂 W taka pogodę mogą byc nie lada ukojeniem…

filozofia smaku
Gość

bajecznie i jeszcze raz bajecznie;)

dorota20w
Gość

ale pysznie wygląda 0 musiało być bardzo smakowe 🙂

chantel
Gość

nigdy nie jadłam, ale za to już mi ślinka cieknie na samą myśl 😉 uwielbiam wszystko co czekoladowe, a po Twoim opisie to już całkiem bym chciała taki deser

Ola
Gość

teraz kiedy moje miasto jest odcięte od świata przez wielką wodę tutaj takie czekoladowe pyszności? o nie, nie daruję sobie – jeszcze dziś wieczorem się będę tym leczyć z powodziowej chandry. wymyśliłaś panaceum moja droga! i chwała Ci za to, pozdrawiam ciepło! :]

Nemi
Gość

Pyyyszności!! Aż żal mnie ściska, że u mnie w lodówce tylko gorzkiej ostatnia kosteczka:(

ilka_86
Gość

mmm… jaki smakowity deser:)) aż ślinianki zaczęły intensywniej pracować:)

Paulina J.
Gość

🙂 Drugie zdjęcie mówi samo za siebie!
Pozdrawiam.

Olciaky
Gość

Mmm.. pyszności:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Może być, u mnie zwykły cukier miast brązowego.

A.