Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Domowy Ser Żółty z Czarnuszką

 

 
 

Lubicie żółty ser? Ja bardzo. Dlatego tym razem postanowiłam zrobić go sama i okazało się, że to po prostu banał, a efekt końcowy jest genialny! Warto, aby każdy miłośnik żółtego sera spróbował choć raz zrobić go samemu. Tym bardziej, że własnoręczne przyrządzenie takiego serka trwa ok 30 min i jest absolutnie bezproblemowym procesem.  Nasz serek zniknął w ciągu godziny i praktycznie przy każdym odkrajanym kawałeczku słyszałam pochwały na jego temat ^_^ 

 
 
Składniki na ok 200-250g serka:
  • 400g tłustego białego sera (2 kostki)
  • 1 łyżka masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki czarnuszki
Ser roztop w garnku na średnim ogniu doprowadzając go do zagotowania i często mieszając. Gdy serwatka się wycieknie z masy serowej przełóż całość na durszlak, aby reszta serwatki odciekła. Możesz delikatnie naciskać na masę, aby przyspieszyć ten proces. Po chwili przełóż masę serową ponownie do garnka i na średnim ogniu podgrzewaj ser, dodaj do niego masło, sól, kurkumę oraz pieprz i dokładnie wymieszaj, aby masa była jednolita. Kiedy tak się stanie, dodaj do niej sodę i cały czas mieszaj masę. Kiedy zacznie się ciągnąć, niczym roztopiony żółty ser, przełóż ją do pojemnika, wierzch obsyp czarnuszką i odstaw na bok do zastygnięcia. 
 
 
Sugestie: Rozgrzany ser możesz na końcu przełożyć do foremki, aby później miał ładny kształt. Ja użyłam ramekina. Dodatek kurkumy sprawi, że ser nabierze pięknego żółtego koloru. Ser przechowuj w lodówce! Masz pełną dowolność w kwestii dodatków do tego serka. Jeżeli masz ochotę zjeść ciągnący żółty ser, to od razu podawaj go bez wcześniejszego odstawiania do stężenia. Nie jest to typowy ser żółty, ale tzw. ser smażony, ponieważ typowy żółty ser produkuje się m.in. z podpuszczki. 
 
 
 
 
Pytanie: Jak przechowywać żółty ser?
Odpowiedź: Najlepiej w lodówce w specjalnym pojemniku przystosowanym do przechowywania żywności, tak aby nie przejęły innych zapachów z lodówki. Możesz owinąć go w folię spożywczą lub aluminiową, jeżeli nie chcesz używać pojemników. Ser w plasterkach nie nadaje się do zamrażania. Jeżeli koniecznie chcesz zamrozić ser, lepiej jest użyć pełnotłustego i przechowywać w zamrażalce do 2 tygodni. Twarde sery przeznaczone do starcia w przyszłości możesz mrozić do 7 miesięcy, natomiast te już starte do 3-ech. Ser rozmrażaj w temperaturze pokojowej. 
 
Pytanie: Dlaczego przepis na ser żółty się nie sprawdza?
Odpowiedź: Prawdopodobnie jest to spowodowane zbyt dużą ilością konserwantów zawartych w produktach, które użyłaś/-eś do przygotowania swojego sera żółtego, dlatego polecam stosowanie tych zakupionych „u babci” na targu. 
 
0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
52 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
anytsujx
16 września 2010 11:21

Wygląda bardzo apetycznie, Ja robiłam już dwa razy i mi nie wychodzi, widząc u Ciebie spróbuję jeszcze raz z Twojego przepisu …

Kasia
16 września 2010 11:25

Wow! ja póki co eksperymentuje z białymi serami, żółty zawsze wydawał mi się bardzo trudny – z Twojego opisu wynika, że się myliłam!

ana
ana
16 września 2010 11:29

Bardzo fajny przepis i jako wielbicielka serów na pewno z niego skorzystam. Do tego czarnuszka, którą także bardzo lubię. Super!

bastamb
16 września 2010 11:29

Pysznie wygląda…mój mąż uwielbia żółty ser….ja nie bardzo…

rafasia
16 września 2010 11:30

Masz jak w banku, że spróbuję go zrobić. Uwielbiam takie wyzwania 🙂

małgo.
16 września 2010 11:37

hehe, już myślałam, że porwałaś się na żółty "żółty ser" x) ale ten Twój z sera białego musi być niesamowicie aromatyczny!

Ildy
16 września 2010 11:47

That looks great!

Ania
16 września 2010 12:18

Koniecznie muszę spróbować.

Gloria
16 września 2010 12:23

Paula, thus look absolutely delciious!! and I love pictures! gloria

Wiosanna
16 września 2010 12:26

Wow, podoba mi się idea zrobienia sera w domu.
Mam w przepisach do wypróbowania przepis na ricottę i na jakieś inne sery, ale na ser żółty nie miałam 🙂

U.
U.
16 września 2010 14:14

uwielbiam ser, zwłaszcza podgrzany, ciągnący się.. nie słyszałam jeszcze o takim domowym, ale widzę, że warto spróbować 🙂

olivia
16 września 2010 14:24

ależ super pomysł!uwielbiam żółte sery i taki chętnie wypróbuję 🙂

Torviewtoronto
16 września 2010 15:26

looks yummy

Anonimowy
Anonimowy
16 września 2010 16:56

WOW niesamowity efekt!

majana
16 września 2010 17:05

Nigdy nie robiłam sama sera , wygląda cudnie i smacznie:))

Alez masz czarny pazurek!;))

dorota20w
16 września 2010 17:15

łał ! jestem pod ogromnym wrażeniem sera !

dorota20w
16 września 2010 17:15

łał ! jestem pod ogromnym wrażeniem sera !

asieja
16 września 2010 17:38

rety, ale pyszności!

gosiaa99
16 września 2010 18:23

Gratuleje, wspanialy ser!: ) gdzies widzialam ksiazke o produkcji zoltego sera..ale jakos sie nie odwazylam;/

Naprawde switnie wyglada;)

Zaytoon
16 września 2010 18:38

Niesamowicie interesujący!

Justinek
16 września 2010 18:53

Nie no, po prostu bajer! I jakie proste 🙂

Karolina
16 września 2010 19:04

Czytałam o nim, ale nie robiłam. Przepis nadal mnie intryguje, więc pewnie nie przejdę obok niego obojętna pewnego dnia. 🙂

Kay Heritage
16 września 2010 19:56

What a whole different cooking over there, Paula! Thank you! Great looking recipe!

Karmel-itka.
16 września 2010 20:09

nie przepadam za żółtym serkiem. ale takiego z pewnością bym skosztowała, bez dwóch zdań!

diab79
16 września 2010 21:20

Zaintrygowałaś mnie podwójnie… i tym serem i smakiem czarnuszki…

Jagienka
16 września 2010 21:27

Genialne!!! zawsze chciałam zrobić sama ser żółty i nie wiedziałam jak sie do tego zabrać! a teraz wiem i jutro robię! dzięki Ci za cudną inspiracje!!!

Abbey
17 września 2010 01:39

oh my! this looks so delicious!!

you're blog is awesome.. im a fan of food blogs and yours is absolutely great!

Kruzysowy kucharz
17 września 2010 04:34

Kiedyś robiłem podobnie ser smażony tyle, że najpierw zasypywało się sodą biały, aż, powiedzmy, zmienił postać. Potem się to smażyło i dodawało kminku. Wychodzi tak samo?

Emma
17 września 2010 05:23

Ser żółty – ja bardzo też! Ale to wymyśliłaś!

majka
17 września 2010 05:44

Wiedzialam, ze mkzna zrobic w domu bialy ser ale zolty? To dla mnie nowosc. Wyglada bardzo apetycznie. Musze sie dokladnie zaglebic w przepis 🙂

zjedz_mnie
17 września 2010 06:12

Ja lubię i ser i czarnuszkę, więc Ci kawałek porywam ;]

Wisienka
17 września 2010 09:42

Kurcze, sery uwielbiam smażone kupuję oczywiście gotowe, ale widzę, że zrobienie samemu jest łatwe, ale nie wiem czy się "odważę" ? :)) Twój wygląda super !

grazyna
17 września 2010 09:47

Super przepis ! Muszę i ja sprobować 🙂

Rosa's Yummy Yums
17 września 2010 10:00

A lovely combination! Cottage cheese is so versatile and delicious.

Cheers,

Rosa

Kasia
17 września 2010 11:03

Chciałabym Cię zaprosić do zabawy w lubienie, zasady są następujące: 1. napisz kto przynzał Ci nagrodę, 2. wymień 10 rzeczy, kótre lubisz, 3. przyznaj nagrodę 10 innym blogerom i poinformuj ich komentarzem!

amarantka
17 września 2010 12:08

A ja się zastanawiam, jak smakuje czarnuszka… bo pewnie wstyd się przyznać, ale nie wiem 🙂

kabamaiga
17 września 2010 13:09

Super. Jak tylko zdobędę "babciny" serek to się za to cudo zabiorę.

aga
aga
17 września 2010 13:49

wyglad abardzo apetycznie:) cudowny kolorek:)
juz kiedys wlasnie slyszalam, ze moza zrobic zollty ser, ale jak zobaczylam u Ciebie, to sie przekonalam, ze tak mozna. Pozdrawiam:)

Paula
17 września 2010 14:24

Amarantka, wg mnie ma delikatny posmak pieprzu 🙂

zerrin
17 września 2010 14:36

Looks like a perfect snack! I love nigella seeds on it.

viridianka
17 września 2010 15:46

uwielbiam żółty ser! ja dotychczas widziałam domowe żółte sery z dodatkiem bakterii albo innych dziwnych trudnych raczej do zdobycia produktów. Twój przepis to całkowita nowość dla mnie.

Aneta
17 września 2010 15:59

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu Paulo i za miłe słowa :). Ale widzę, że u Ciebie to dopiero całe mnóstwo inspiracji! I to jakich smakowitych 🙂
Pozdrawiam

Weroniko
17 września 2010 18:40

Nie przypuszczałam, że to jest takie proste, a zółty ser uwielbiam.

chanya13
17 września 2010 19:56

Śliczny ma kolorek, a czarnuszka dodaje mu pikanterii. Pozdrawiam

mania179
17 września 2010 21:26

To już wiem, co zrobić z czarnuszką 🙂

OlaCruz
17 września 2010 21:26

Domowy żółty ser to musi być fajna sprawa. Wygląda bardzo delikatnie i apetycznie na zdjęciu.

Joanna
18 września 2010 06:42

ooooo, niezwykle dziwne ale fascynujące 🙂

Kannan
23 września 2010 04:44

Great recipe.

Kaczucha
26 września 2010 17:03

Zrobić!!!!Odnotowane:)

Daniel
6 października 2010 02:57

Your food intrigues me. I don't know what this is made of, but it looks good. I'd be curious to try it…

Durszlak.pl