Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Bezowe Duszki Cappuccino, czyli Bezy na Halloween

 
 



Malutkie, napuszone stworki z rozbrajająco słodkim spojrzeniem skierowanym wprost na Ciebie. Gdy siedzisz tuż obok nich, działają podobnie jak kot ze Shrek`a. Po prostu patrzysz, patrzysz i bijesz się z myślami, czy zjeść następne bezowe stworzonko, czy jeszcze przez chwilę sobie na nie popatrzeć, uśmiechając się przy tym w zadumie. Nawet truflowe jeżyki i pszczółki nie powodowały we mnie takich mieszanych uczuć typu: zjem Cię! … ojjj, chyba nie dam rady, jeszcze chwilkę sobie na Ciebie popatrzę. Muszę Ci się przyznać, że pisząc tego posta mam je wszystkie (poza tymi wcześniej zjedzonymi oczywiście ^_^ ) po swojej lewicy, gdyż po prostu nie miałam serca ich ot tak zostawić w kuchni. Stwierdziłam, że tak będzie zdecydowanie stosowniej tym bardziej, że doskonale komponują się z butelką oraz na wpół pełnymi kieliszkami czerwonego wina. Nie rób ich, jeśli nie jesteś pewna/-y, czy poradzisz sobie ze swoim dylematem! 

Składniki na ok 25 bez w kształcie duszków:

  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 200g cukru pudru
  • 1 łyżeczka sypkiej kawy Cappucino
Ubijaj białka dodając do nich sól i dopiero po chwili stopniowo cukier, a na końcu wsypując Cappucino. Piana jest gotowa, gdy po odwróceniu miski do góry dnem, białka nie spadają, dlatego też zastanów się dwa razy zanim ją odwrócisz 🙂 
Teraz pianę nakładaj na wyłożoną papierem do pieczenia blachę przy pomocy łyżki, rękawa cukierniczego lub szprycy z wybraną końcówką. Piecz w nagrzanym do 130C piekarniku przez ok 1-1,5h z uchylonymi drzwiczkami lub w piekarniku z termoobiegiem w 130C przez ok 40-60 minut. 
 
 
Do dekoracji:
  • 1/4 tabliczki czekolady 
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i cienkim pędzelkiem lub patyczkiem udekoruj swoje duszki.
 
 
 
 
Sugestie: Po upływie 40 minut sprawdź, czy już są takie jak lubisz najbardziej, czy wymagają jeszcze dopieczenia. Jeżeli chcesz mieć śnieżnobiałe bezy, odpuść sobie dodawanie Cappucino. Gdy swoje bezy pieczesz bez termoobiegu, po upływie zalecanego czasu możesz je pozostawić na noc w piekarniku lub na ciepłym kaloryferze, aby całkowicie się dosuszyły. Ja preferuję te kruche na zewnątrz, w środku natomiast delikatnie ciągnące się, dlatego efekt końcowy zależy od tego, czy zdecydujesz się je dłużej przetrzymać w piekarniku. 
 
 
 
Pytanie: Dlaczego piana z białek opada?
Odpowiedź: Pewnie dodałaś/-eś za mało cukru lub zbyt dużo czasu minęło odkąd została ubita i pozostawiona w temperaturze pokojowej. 
 
Pytanie: Dlaczego bezy się kruszą?
Odpowiedź: Może być to spowodowane zbyt małą ilością cukru. Dlatego najlepiej jest trzymać się zasady, że na 1 białko przypada 100g cukru pudru. 
 
Pytanie: Dlaczego piana z białek nie chce się ubić na sztywno?
Odpowiedź: Być może jest zbyt ciepła lub zawiera w sobie część żółtek, które sobie do niej czmychnęły niepostrzeżenie. Polecam ubijać białka wyjęte prosto z lodówki. 
 
0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
48 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
cudawianki
3 października 2010 20:03

fajne! 🙂

kasandraa6
3 października 2010 20:06

śliczniutkie – fajna rodzinka 🙂

NaStole.pl - Ania
3 października 2010 20:12

Na noc pod poduszkę 😉

Łasuch
3 października 2010 20:19

bezy to jedne z moich ulubionych ciastek, bo chyba można bezy nazwać ciastkami. A Twoje są fajnie i halloweenowo udekorowane. Świetny i prosty pomysł 🙂

Mirabelka
3 października 2010 20:19

absolutnie urocze 😀

Mm_ajka
3 października 2010 20:33

Cudne! Chyba zrobię takie na Halloween:)

Anonimowy
Anonimowy
3 października 2010 20:38

wspaniałe!!
bloga śledzę od niedawna, ale mogę śmiało napisać, że Twoje pomysły na przybranie potraw są wprost fenomenalne!! 🙂

Fiolunka
3 października 2010 21:00

cudne!!

nie miałabym chyba dylematu czy je zjeść 😀 i nie wiem nawet czy jutro takich nie zrobię 😀

http://www.kuchcikowo.wordpress.com

hagne81
4 października 2010 04:32

Ujmujące!

Ciastella
4 października 2010 05:08

cudowne ;DD

Panna Malwinna
4 października 2010 05:49

aż strach się bać;)

aga
aga
4 października 2010 06:36

urocze:) az mi sie buzka smieje jak na nie patrze:)

Ellie (Almost Bourdain)
4 października 2010 07:28

Such a cute Halloween recipe!!

Ania
4 października 2010 07:37

Są rozbrajające:)Mój synek zobaczył i już mi nie odpuści – musimy też takie zrobić:)

ainikki
4 października 2010 07:45

Oh, this is soooooo cute! Great idea:-)

grumko
4 października 2010 08:41

Bardzo sympatyczne;-)

Anonimowy
Anonimowy
4 października 2010 09:37

Już sie nie mogę doczekać Halloween 🙂

ana
ana
4 października 2010 10:06

Duszki wyglądają uroczo, chociaż nie przepadam za bezami.
Bardzo fajny pomysł.

Nadiné Chérie
4 października 2010 10:07

this is a really great idea 🙂

Lena psycholożka.
4 października 2010 10:32

cuuuudne :):) też chcę takie!!!!

Euforka
4 października 2010 12:19

pocieszne stworki :))

magda k.
4 października 2010 13:07

cudowne duszki 🙂

Pat
Pat
4 października 2010 14:34

Urocze 🙂

Marly
4 października 2010 14:56

These are just too cute! Boo to you too!

karolina
4 października 2010 15:11

czyli przygotowania do halloween czas zacząć? bardzo fajne inspiracje.
pozdrawiam serdecznie 🙂

Kasia w kuchni♥♥♥
4 października 2010 15:27

haha:D one są uroczo-fantastyczne!

rain.drop
4 października 2010 16:09

Przecudowne. Takie do przytulenia 😀

Rosa's Yummy Yums
4 października 2010 17:27

Those are so cute! Terrific.

Cheers,

Rosa

Zaytoon
4 października 2010 17:39

Po prostu absolutnie urocze!

nobleva
4 października 2010 17:40

A mój piekarnik nie radzi sobie z bezami, a tyle sposobów już próbowałam, fajne te duszki 😉

Amber
4 października 2010 18:01

Ale śmiesznoty! Cudne duszki!

Justinek
4 października 2010 19:16

Bardzo przyjazne duszki 🙂

bastamb
5 października 2010 07:44

Ale masz pomysły…śliczne duszki…pozdrawiam…

Kuchareczka
5 października 2010 07:45

haha! rozśmieszyła mnie ten duszek z BOO 😀

abbra
5 października 2010 08:08

Sympatyczna gromadka ! 😀

amarantka
5 października 2010 08:54

aż żałuję, że dzieci nie mam 🙂 byśmy się w przystrajanie duszków bezowych bawili 🙂

fhen
5 października 2010 13:14

those cookies are so cute!
xoxo

Olciaky vel Olcik
5 października 2010 18:19

Śliczne!:)
A co Ty tak z tym Halloween?
Przecież jeszcze 4 tygodnie??:D
Czyżby jakieś przygotowania, próbne wypieki :D?
Ja Ci się przyznam, że już powoli zaczynam czuć klimat grozy, duchów, wydrążonych dyń itp.
Dziś np. duszę dynię i robię kopytka;)

mamamarzynia
5 października 2010 19:39

Przesłodkie!
Nie lubię halołinu ani walentynek. Ale rozumiem, że młodzi lubią. Dzięki Tobie przynajmniej wiem, że lubię takie potrawy 🙂

OlaCruz
5 października 2010 21:10

Wyglądają rozbrajająco! I do tego zawierają kawę 🙂 Już je lubię. Na czarnym tle prezentują się świetnie.

Daniel
6 października 2010 02:53

So, I can't read anything that you've written, but I will say… those are awesome looking. Very, very cute.

KucharzyTrzech
6 października 2010 06:13

Boskie duszki. Ja poprosze jednego 🙂

Ivon
6 października 2010 08:27

No Piękne !!!!

tu-tusia
7 października 2010 09:43

Przypominają mi Bukę z muminków 😀 Mają taki obły rozlazły kształt jak on. Ale są dużo słooooodsze 🙂

Ewam
10 października 2010 15:46

no i tak milo strasza!!!Boo…;))

desperate
12 października 2010 15:31

Aaa jakie boskie duszki.
I wyśmienite są na Halloween.

Szana
8 lutego 2011 18:40

naprawde zaskakujesz pomysłami 🙂

Anonimowy
Anonimowy
8 października 2011 10:03

Mimo ubijania, które swą długością zmroziło chyba krew w żyłach wszystkim sąsiadom, konsystencja pozostała lejąca.
Cóż, ale klimat grozy zdecydowanie przy przygotowaniach poczułam :]