Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Cytrynowe Ciasteczka z Lukrem

 
 



Delikatnie kruche, ale jednak puszyste o łatwo wyczuwalnym cytrynowym smaku i aromacie, skrzętnie ukrytym też w lukrze. Najsmaczniejsze są chyba zjadane pomiędzy poszczególnymi łykami rozgrzewającej herbaty z plasterkiem cytryny. Do tego dźwięki delikatnej muzyki, przymglone świetlne punkty gdzieniegdzie rozjaśniające półmrok pomieszczenia, w którym słychać radosne szepty i cichy stukot filiżanki odkładanej co jakiś czas na nieduży ukwiecony spodeczek. To właśnie one. Cytrynowe ciasteczka z lukrem, różyczką i kawiarnianym charakterem. 

 

Składniki na ok 45 cytrynowych ciasteczek:

  • 250g kostki masła
  • 3/4 szkl cukru
  • skórka starta z 2 wyparzonych cytryn
  • sok z 2 cytryn
  • kilka kropel olejku cytrynowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 350g mąki
Masło utrzyj z cukrem na jednolitą, kremową masę. Dodaj do niej pozostałe składniki i wyrób, np. widelcem na gładkie ciasto, z którego będziesz wykrawać ciasteczka. Gotowe ciasto rozwałkuj na ok 4mm i wykrawaj z niego ciasteczka, które następnie układaj na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Piecz w 180C przez ok 10 minut. 

 

Składniki na lukier znajdziesz w poście Imbirowo – Cynamonowe Ciasteczka na Halloween. Jednak przy wykonywaniu tych ciasteczek, dodaj do niego odrobinę olejku cytrynowego do wypieków. 
 
 
Składniki na plastyczną masę cukrową, z której wykonasz różyczki znajdziesz w poście Tort z Dulce de Leche, Masą Cukrową i Pszczółkami. Wystarczy ją tylko odpowiednio zabarwić przy użyciu np. barwnika spożywczego. 
 
 

 

Sugestie: Jeżeli masa cukrowa okaże się zbyt lepka, dodaj do niej albo trochę więcej cukru pudru, albo odrobinę mąki pszennej. Ciasteczka dekoruj dopiero, gdy całkowicie wystygną! 
 
 
Pytanie: W czym przechowywać ciasteczka?
Odpowiedź: Najlepiej w ciemnym, nienasłonecznionym i suchym miejscu. Polecam szczelne pojemniki, słoje, metalowe puszki. 

Pytanie: Jak lukrować ciasteczka?
Odpowiedź: Polecam użycie wykałaczki lub pałeczki i za ich pomocą delikatnie przeciągaj sobie gotowym lukrem po powierzchni, którą chcesz udekorować. Jeżeli jest ona większa – użyj pędzelka. Lukier jest ciągliwy, więc dasz sobie radę 🙂

 
Inne porady dotyczące pieczenia ciasteczek znajdziesz w poście:
 
0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
53 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
pinkcake
28 października 2010 07:25

Na miniaturce wydawało mi się, że to gałązki ostrokrzewu i jakoś za wcześnie mi się wydawało;) Śliczne różyczki!

Kuchareczka
28 października 2010 07:35

Och, jakie ładne różyczki 🙂

Mary
28 października 2010 07:44

Przepięknie ciasteczka, poza tym wyglądają bardzo apetyczne 🙂

Natalia Wine
28 października 2010 07:57

Jak tutaj dziś szykownie!

Ania
28 października 2010 08:27

Wiosennie trochę i jak zwykle pięknie:)

asieja
28 października 2010 09:29

są piękne. aż trudno uwierzyc, że zrobione własnoręcznie.

rafasia
28 października 2010 09:52

Wyglądają naprawdę pięknie. Ja bardzo lubię cytrynowe wypieki, więc od razu zapisuję sobie Twoją propozycję 😀
Pozdrawiam!

Asia
28 października 2010 10:09

Jakie piękne! Mam ostatnio dużą ochotę upiec coś cytrynowego 🙂

Anucha
28 października 2010 11:14

Nie wiem co lepsze, patrzeć i cieszyć oczy czy delektować się smakiem.
Pozdrawiam:)

milk_chocolate84
28 października 2010 11:20

że też Ci się chciało te różyczki klepać 😉 Piękne ciacha.. Jestem pod wrażeniem 🙂

olivia
28 października 2010 11:24

wspaniale się prezentują 🙂

Di
Di
28 października 2010 13:37

broszki 😀

Anncoo
28 października 2010 13:41

I love the smell of lemon. Those lemon cookies look so beautiful and I bet it must be very delicious too!

luisa
28 października 2010 13:42

Que cosa mas bonita. Bss.

Bellis
28 października 2010 14:13

Ach, jak mi się marzy gorąca herbatka, ciasteczka, nogi otulone kocem i ja z książką, w ciszy i spokoju… Póki co, ciastka mi wyjedzą dwa małe Stworzenia, po czym wlezą pod koc, zabiorą książkę i każą sobie czytać Dzieci z Bullerbyn… 😉
Śliczne te ciasteczka:)

shinju
28 października 2010 14:30

Wyglądają wspaniale. No a ja kocham cytrynowe smaki, na pewno by mi smakowały.

eve-jank
28 października 2010 14:34

Smakowicie wyglądają. Pozdrawiam

Gosia
28 października 2010 16:35

Ślicznie – szczególnie ten "czerwony dywan" z ciasteczkami. Oskarowe wykonanie. Pozdrawiam 🙂

ana
ana
28 października 2010 17:09

Myślę, że takie ciasteczka wspaniale prezentowałyby się na świątecznym stole w Boże Narodzenie.

kabamaiga
28 października 2010 18:04

Paula Ty to się chyba nudzisz 😉 Cudnie udekorowane ciacha

Kaś
28 października 2010 18:18

pięknie, starannie wykonane. gratuluję talentu i pomysłu!

cukrowa wróżka
28 października 2010 18:46

Nic, tylko zachwycać się Twoimi dziełami!

Justinek
28 października 2010 20:09

Uwielbiam ciasta i ciastka cytrynowe, jak najbardziej je wypróbuję 🙂

rain.drop
29 października 2010 06:43

Przepiękne ciasteczka, tym różyczkom nie można się oprzeć 🙂

Łasuch
29 października 2010 07:45

przepiękne i do tego cytrynowe. ach, rozmarzyłam się 🙂

Joanne
29 października 2010 11:28

These cookies are so beautifully decorated and look so delicious!

Duża Mała Mi
29 października 2010 11:46

Są tak śliczne, że chyba szkoda by je było tak ordynarnie zjeść 😉

Kay Heritage
29 października 2010 12:05

You are so creative! These are beautiful, Paula!

Kuba
29 października 2010 12:09

Ilekroć Cie odwiedza, zawsze brakuje mi słów do skomentowania tych ślicznych pyszności. Jesteś Mistrzynią!

lepszysmak
29 października 2010 14:15

Pełen Artyzm! Nic dziwnego, że zostały "zaproszone" na Czerwony Dywan:) Pzdr Aniado

Fancy Pants
29 października 2010 14:28

Oh Paula! These are just beautiful. Wish I could read your directions!

bastamb
29 października 2010 15:03

Ślicznie udekorowane.

margot
29 października 2010 15:06

bardzo strojne i bardzo dekoracyjne 🙂

andzia-35
29 października 2010 15:14

Jakie śliczniutkie!!!

Ewam
29 października 2010 15:48

Takich wlasnie ciasteczek szukalam ,pare dni,no i sie spoznilam,mialy byc wlasnie z takim pieknym lukrem…zrobilam nieco inne,ale nie takie jak chcialam,bo mialy byc jak twoje!!a potrzebne sa na jutro :(Sa piekne…takie delikatne te rozyczki!!

Hannah
29 października 2010 16:14

The roses on top are just so cute and dainty- I can imagine that any little girl would be positively delighted to see these!

Pat
Pat
29 października 2010 18:08

Śliczne!:)

Amber
29 października 2010 18:12

Uwielbiam cytrynowe ciasteczka! Z lukrem smakują niebiańsko.

flusso
29 października 2010 19:01

Jakie cudeńka!!!

OSa
OSa
29 października 2010 19:05

Dokładnie to samo przyszło mi do głowy: cudeńka!

Zaytoon
29 października 2010 19:17

Pełne uroku!

Evitaa
29 października 2010 19:33

Szkoda jeść! Piękne 🙂 Lubię cytrynowe wypieki 🙂

viridianka
29 października 2010 22:18

ślicznie je ozdobiłaś!

diab79
29 października 2010 22:19

No i co ja mam powiedzieć? Jesteś mistrzynią w dekorowaniu potraw…

Karmel-itka.
29 października 2010 23:28

ale urocze!
porywam jedno ;]

Anonimowy
Anonimowy
30 października 2010 03:48

cze , nice blog ….no italian translation?
I'll try to do your cookies.
please follo LOW HIGH FASHION

aga
aga
30 października 2010 18:12

przepiekne, cudowne, wspaniale…
ciasteczka extra!!!

ilka_86
31 października 2010 11:38

śliczne i bardzo urocze te Twoje ciasteczka:))

Daniel
1 listopada 2010 22:50

These are spectacularly looking cookies… and I love lemon. I'd totally eat a whole batch of these until I was sick…

Monika Pawlak
12 lipca 2011 07:36

Wyglądają cudownie!

Durszlak.pl