Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Dyniowe Pancakes

 
 



Tym razem coś dla miłośników pankejków, dyni i czekolady. W ich przygotowaniu nie ma żadnej filozofii, dlatego nawet gdy czas goni, wyrobisz się z ich przyrządzeniem. … Bo przecież zawsze warto urozmaicać sobie posiłki!



Składniki na 2 porcje:

  • szklanka purée z dyni
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki miodu
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1,5 szklanki mąki 
Wszystkie składniki połącz ze sobą na gęste ciasto. Nakładaj je porcjami na rozgrzaną patelnię i smaż z każdej strony przez ok 2 minuty na średnim ogniu pod przykryciem. 
 
Składniki na przygotowanie polewy czekoladowej znajdziesz w poście na mini pączki.
 
 
Sugestie: Purée z dyni możesz zrobić z ugotowanej lub upieczonej dyni, albo pójść na łatwiznę i kupić słoiczek gotowego purée tudzież przyrządzić je z kawałków dyni zamkniętych w słoiczku. 
 
 
 
Pytanie: Zostały mi białka. Co mogę z nich zrobić?
Odpowiedź: Z nadmiaru białek możesz chociażby upiec przepyszne Bezowe Duszki Cappuccino, czyli Bezy na Halloween
 
Pytanie: Jak wykorzystać pestki dyni?
Odpowiedź: Przemyj je pod bieżącą wodą, następnie osusz, wysyp na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wysuszaj w temperaturze 60C w piekarniku z delikatnie uchylonymi drzwiczkami przez około 50 minut. Potem są gotowe do chrupania, a na dodatek jakie zdrowe! 
 
Pozostałe porady dotyczące pankejków / placuszków /naleśników znajdziesz w poście Coffee Pancakes pod Kawowo-Czekoladową Polewą, Naleśniki z Nutellą i Kiwi oraz Jabłkowy Torcik Naleśnikowy w Czekoladzie
 
0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
32 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
aga
aga
6 października 2010 05:04

rewelacyjne placuszki:) zawsze potrafisz stworzyc cos fajnego, super:)

NaStole.pl - Ania
6 października 2010 05:07

Super!! 🙂

pinkcake
6 października 2010 05:52

Nie rozumiem po co suszyć pestki z dyni. Zdrowsze są pestki świeże. Po co utleniać w nich cenny tłuszcz? Na dodatek takich nie kupi się w sklepie a są znanym specyfikiem przeciwrobaczym.

majana
6 października 2010 06:09

Świetne te placuchy, od razu spodobaly się mojemu synkowi :))
Pozdrowienia:)

Amber
6 października 2010 07:07

Bardzo dowcipne placuszki.I jeszcze dyniowe.Coś dla mnie!
Pozdrawiam.

Karmel-itka.
6 października 2010 07:47

dzieciaki będą zachwycone!

Ivon
6 października 2010 08:26

Zrobię takie moim dzieciom. Już widzę ich miny na widok tych pyszności z takimi nutellowymi rysunkami 🙂

Buźka !

ozzie
6 października 2010 08:28

Wow !! świetny pomysł z tym pajakiem! Placuszki pierwsza klasa!

kabamaiga
6 października 2010 09:51

JEstem wielbicielką wszystkich tych rzeczy, o których napisałaś.

Beata
6 października 2010 11:48

Świetny pomysł!

Zuza
6 października 2010 12:29

super. i ta dynia, mrrr 🙂 bez problemu usmaza sie na suchej patelni? 🙂

Paula
6 października 2010 12:32

Zuza, z dodatkiem odrobiny oliwy w cieście u mnie nie było żadnych problemów z przywieraniem, ale to może też zależeć od patelni i ognia 🙂

ana
ana
6 października 2010 13:22

Fajne placuszki. Ależ Ty jesteś kreatywna. Podziwiam.

Weroniko
6 października 2010 14:03

Zrobiłaś mi wielką ochotę na takie placuszki, a ja już po obiedzie 😉

arbuziary
6 października 2010 16:22

wygladaja troszke strasznie;);)
ale na pewno sa przepyszne.
ja jestem pelna podziwu Twojej kreatywnosci:)
jestem tu pierwszy raz i od razu mi sie spodobalo.
Szukam na kulinarnych blogach przepisu do zrobienia extra muffin i umieszczenia na blogu:
http://www.arbuziary.blogspot.com
masz moze jakies sprawdzone sposoby na ich zrobienie?
chcialabym, zeby byly esencjonalne czekoladowe i ciezkie:)

Pozdrawiam cieplo
m.

amarantka
6 października 2010 16:23

Pan Pająk – rewelacja!
można się przestraszyć 🙂

Paula
6 października 2010 16:29

arbuziary myślę, że te muffinki będą jak znalazł. A zamiast śliwek możesz dorzucić więcej kawałków czekolady 🙂

https://justmydelicious.com/2010/08/czkoladowe-muffinki-ze-sliwkami-i.html

Arvén
6 października 2010 17:03

Najpiękniejsze dyniowe pancakes jakie widziałam 😉 Czadowy pająk!

piegusek1976
6 października 2010 18:22

fantastyczny pomysł-podziwiam Twoje zdolności i poczucie humoru:)) pozdrawiam

Zaytoon
6 października 2010 18:30

Ależ śliczne pyszności!

Rosa's Yummy Yums
6 października 2010 18:41

Great! A delicious Halloween recipe for freaky pancakes.

Cheers,

Rosa

m a r y l l a
6 października 2010 20:17

uwielbiam jeść, jesteś więc moją ulubienicą;p

magda k.
7 października 2010 07:38

uwielbiam pancakes, ale dyniowych jeszcze nigdy nie miałam okazji wypróbować 🙂 pajączek uroczy

Kuba
7 października 2010 08:05

Chętnie spróbuję takich pankejków – tak się składa, że kawał dyni czeka na swój przepis na kuchennym blacie…

Tania
7 października 2010 09:59

Very nice! I like your ideas for Halloween!

Natalia Wine
7 października 2010 13:13

dzięki Twoim przepisom wprost nie można się doczekać Halloween, to prawie jak oczekiwanie na święta 😉
A naleśnikom z dynią zawsze mówię tak!

Kaimono888
7 października 2010 14:19

Brilliant idea ^.~ well done!

Usagi
7 października 2010 16:57

Jak tak patrzę na te halloweenowe cudeńka, to żałuję, że nie mam dzieci, a mój TŻ anty-zabawowy. Ten pająk jest cudowny.

Pozdrawiam

Gosia
7 października 2010 17:52
ilka_86
7 października 2010 20:08

jak zwykle pyszne smakołyki u Ciebie:) bardzo fajne te placuszki:))

Łasuch
7 października 2010 21:02

uuuu, widzę, że u ciebie straszy 😉

Anna :P
Anna :P
26 sierpnia 2017 22:23

Mimo znacznie dłuższego smażenia (zdecydowałam się na grubsze pancakesy) zdają się być półsurowe. Jeśli ktoś się pokusi, polecam gotową dynię i zredukowanie składników na polewę o połowę. Generalnie – bez szału.