Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Ryba po Grecku i Pingwiny

 
 



Dziś danie z cyklu: jakoś tę zimę trzeba sobie uprzyjemniać 🙂 Przepis na rybę po grecku jest w naszej rodzinie od dawna, dzięki cioci, która przywiozła go dobrych kilka lat temu z Grecji właśnie. Uwielbiam go i nigdy nic w nim nie zmieniałam poza niewielkim dodatkiem ketchupu. Ryba w panierce z bułki tartej zdecydowanie nie gości u nas często, jednak w tym przepisie wg mnie jest po prostu niezastąpiona. Podobnie zresztą jak dodatek rodzynek, który jest idealnie wkomponowany w całość tej potrawy. Pingwiny natomiast powstały całkiem spontanicznie i były świetnym urozmaiceniem, które nawiasem mówiąc smakowało równie pysznie, jak sama ryba. Dla mnie bomba, a dla Ciebie? 

 

Składniki na przygotowanie ryby na 2 porcje:

  • 2 filety białej ryby
  • sok z 1 cytryny
  • jajko
  • 1 łyżeczka rozmarynu
  • sól 
  • pieprz
  • bułka tarta

Filety umyj, pokrój na mniejsze kawałki i skrop sokiem z cytryny. Jajko roztrzep z dodatkiem soli, rozmarynu oraz pieprzu. Zanurzaj w nim poszczególne kawałki ryby, a następnie obtaczaj w bułce tartej i smaż na rozgrzanym oleju aż będą złociste. 

 

Składniki na przygotowanie warzyw na 2 porcje:

  • 8 średniej wielkości marchewek
  • 2 duże cebule
  • 400g pomidorów z puszki
  • 8 łyżek gęstego, pikantnego ketchupu
  • 1 łyżeczka oregano
  • pieprz
  • sól
  • 100g rodzynek 

Marchewki obierz i zetrzyj na grubych oczkach na tarce. Wrzuć je do garnka i zalej wrzątkiem, tak by je minimalnie przykrył. Cebule pokrój w drobną kostkę i podsmaż na patelni na złoto. Dodaj ją do marchewek. Następnie dorzuć pomidory lekko je miażdżąc na mniejsze części. Teraz pora na ketchup. Całość gotuj, aż większość płynu wyparuje. W mniej więcej 3/4 czasu gotowania dodaj oregano, pieprz, sól, a także rodzynki i podgotuj jeszcze przez chwilę, tak aby smaki się połączyły. 

 

Składniki na przygotowanie dwóch pingwinów z ryżu:

  • 1 torebka ryżu
  • algi nori
  • kawałek marchewki na nos
  • kawałek szynki na rumieńce
Ryż ugotuj w nieco większej ilości wody niż zwykle, aby był bardziej lepki i dało się z niego uformować kulę. Z pozostałych składników powycinaj odpowiednie kształty i stwórz własnego pingwina! 

 

Składniki na przygotowanie 1 pingwina z oliwek:
  • 1 wykałaczka
  • 2 czarne oliwki
  • kawałek marchewki na łapki i dziobek
  • gęsty serek naturalny
Najpierw nabij na wykałaczkę oliwki, następnie nałóż serek, potem dodaj dzióbek i łapki 🙂 
 

 

 

Sugestie: Do warzyw możesz dodać zamiast pomidorów i ketchupu po prostu koncentrat, jednak smak wtedy nie będzie tak dobry 🙂 Ważne, aby serek, którym wypełnisz pingwiny z oliwek był gęsty, ponieważ w przeciwnym wypadku będzie spływać. A pingwinom możesz tez zrobić czapeczki z końcówki marchewki 🙂 
 
Pytanie: W jaki sposób usunąć z pomieszczenia zapach smażonej ryby?
Odpowiedź: Na patelni podpiecz przez chwilę świeże skórki pomarańczy lub jabłek.
 
Pytanie: Z jakiego ryżu najlepiej formuje się różne kształty?
Odpowiedź: Polecam ryż krótkoziarnisty, ponieważ szybciej osiąga efekt lepkości i łatwiej z niego cokolwiek ukształtować. 
 
Inne porady dotyczące przyrządzania ryb znajdziesz w poście:
 
0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
56 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
mikimama
17 grudnia 2010 07:36

Ale sympatyczne stworki! Uwielbiam rybę po grecku….

crturgut@superonline.com
17 grudnia 2010 07:49

hi Paula! What a sweet blog you have posted today! Did you get my email last night? I have nominated you for a Beautiful Blogger Award – read about it tomorrow in my blog, OK?

Claudia

omega369
17 grudnia 2010 07:58

Pingwiny de best u mnie ryba jest jako pod cebulka polecam gdyz t a z warzywami jest dla mnie za słodka

amarantka
17 grudnia 2010 08:14

Paula, pingwinki – strzał w dziesiątkę! przeurocze!

basia
17 grudnia 2010 08:29

jak zwykle mistrzowsko przyrządzone i takie sliczne…uwielbiam rybe po grecku, apingwinki-odjazdowe.

eM.
eM.
17 grudnia 2010 08:51

ale w Grecji nikt o rybie po grecku nie słyszał 😀 oni nie jedzą ryb z sosami w ogóle 😉

eM.
eM.
17 grudnia 2010 08:51

pingwinki przepiękne 🙂

ana
ana
17 grudnia 2010 08:53

Bardzo lubię rybę po grecku, a małe pingwinki mnie urzekły.

grumko
17 grudnia 2010 09:13

Takie małe pingwinki z oliwek już znałem, ale te duże z ryżu i alg też są fajne;-)

dziurka
17 grudnia 2010 09:39

jesteś niesamowita!!!
cudne te pingwinki!

Nika
17 grudnia 2010 10:10

mmm… zjadłąbym rybę po grecku!
A pingwiny są rewelacyjne:)
Poprostu nie da się nie uśmkiechać:()
Pozdrawiam!

Paula
17 grudnia 2010 10:31

ale świetne te pingwinki, szkoda że nie lubię oliwek 🙁

Wiewióra
17 grudnia 2010 10:44

Pingwinki bosssskie szczególnie te z oliwek 🙂 normalnie śniegusiowe szaleństwo !!!

Paula
17 grudnia 2010 10:50

Wiewióro, może spróbuj zrobić je ze śliwek lub z masy na trufle? 🙂

piegusek1976
17 grudnia 2010 11:03

poprostu mnie zadziwiasz swoimi pomysłami 🙂

turlaczek
17 grudnia 2010 12:14

Rany, jak ty to robisz? :)) już sobie wyobrażam te pingwiny na świątecznym stole, cudne są :))

Gosia
17 grudnia 2010 12:45

A ja w pierwszym odruchu pomyślałam, że ten duży to krecik hihihi. Pozdrawiam 🙂

małgo.
17 grudnia 2010 14:07

ahhaha, kocham już te pingwiny!

Zaytoon
17 grudnia 2010 14:25

Ryba po grecku prosto z Grecji? A to ci dopiero nowość! Dotychczas miałam okazję poznawać na tę potrawę polskie przepisy, które ponoć z grecą kuchnią niewiele miały wspólnego. 🙂

A pingwiny są naprawdę przepiękne!

Euforka
17 grudnia 2010 15:29

pingwiny wymiatają 😀

Jagienka
17 grudnia 2010 16:30

co tu pisać… czad po prostu!!!

Weroniko
17 grudnia 2010 17:30

A nie za ciepło im na tej rybie? Hę?
Prześliczne są, jak zwykle.

Eule-Lilaanaa
17 grudnia 2010 18:42

są tak śliczne że szkoda jeść:):)

ThimbleLady
17 grudnia 2010 19:22

jakie cudeńka! te maleńkie pingwinki wyglądają bajecznie aż szkoda je zjeść
Paula jesteś niesamowicie kreatywna!
uwielbiam tu do Ciebie zaglądać
cieplutko pozdrawiam

andzia-35
17 grudnia 2010 19:29

Masz Ty kobito pomysły! :DDD
Super wyglądają!!!

alex
17 grudnia 2010 19:37

O tak – rybka po grecku – pychota i dzieci ja jedzą chętnie. Co prawda ja mam troszkę inny przepis, ale nie mienia to faktu że jest pyszna… A pingwiny!? Zaskakujesz mnie coraz bardziej.

Emocja
17 grudnia 2010 19:38

pysznosci,dzisiaj zrobie rybe po grecku:)
a pingwinki cudowne:)) wlasnie wpadlam na pomysl,aby upchnac do nich ser feta albo bryndze:)
pozdrawiam!

Łasuch
17 grudnia 2010 21:06

Rybę po grecku odkładam na bok, bo nie jestem fanką ryb, ale te pingwiny są absolutnie rozkoszne 🙂

Karmel-itka.
17 grudnia 2010 21:11

te malutkie pingwinki wręcz chwytają za serce!
i jadalne? och, nie potrafiłabym ich skonsumowac, są takie śliczne. i urocze.
ryba po grecku…obowiązkowo w święta!

Pat
Pat
17 grudnia 2010 21:19

Za rybą po grecku nie przepadam ale te pingwiny są genialne :))

Aga
Aga
17 grudnia 2010 21:46

No nie da się nie uśmiechnąć do tych Twoich pingwinków! ;)))
Pozdrawiam, aga

aga
aga
17 grudnia 2010 21:57

bardzo lubie rybke po grecku:) tak mi narobilas smaku, ze az slinka cieknie:)
a pingwiny sa urocze:)

Fiolunka
17 grudnia 2010 21:59

Ryba po grecku to nie dla mnie, jedyne co jestem w stanie przełknąć to tuńczyk i wędzony łosoś, ale pingwiny są OBŁĘDNE Paula 😉

lola
17 grudnia 2010 22:09

Hola Paula, gracias por pasar por mi blog y por tu comentario. Tienes un blog delicioso!!!
y con unas recetas que quitan las penas. Besos y felices fiestas.

Ojciec Dyrektor
17 grudnia 2010 22:26

Śliczne pingwiny!!! 🙂

Beata
18 grudnia 2010 08:10

Uwielbiam rybę po grecku, a pingwinki słodkie Robiłam podobne jakiś rok temu, moje mają większe brzuszki Zdjęcia u mnie na blogu

Martyna
18 grudnia 2010 10:23

pyszny blog! a pingwinki urocze , masz super pomysły ;))
pozdrawiam
Martyna

Ewam
18 grudnia 2010 11:05

Rybe po grecku znam ,robie,zawsze ja na wigilie do tesciow niose..bo lubia:)ale twoje cudowne pingwinki przerosly wszystko…sa naprawde przecudne!!

monikucha
18 grudnia 2010 12:32

masz glowe pelna pomyslow 🙂

agnieszka
18 grudnia 2010 13:15

Paula, czy jesteś w stanie mnie chociaż raz NIE ZASKOCZYĆ!! Genialne jak zawsze 🙂

bastamb
18 grudnia 2010 13:41

Ślicznie i smakowicie…pozdrawiam…

Pakuome
18 grudnia 2010 14:15

Pingwiny wyglądają świetnie. Pozdrawiam! 😉

Evels Look
18 grudnia 2010 16:32

A Ty Paulo tworzysz wspaniałe dania!!!!
To prawdziwy majstersztyk dla oczu ;]] a już wyobrażam sobie jak musi to wszystko smakować !!!
pozdrawiam idziękuję za odwiedzinki;]]

Joanna
18 grudnia 2010 17:02

Ha! Właśnie przesłałam link z Twoim postem do kolegi pingwinologa – może wykorzysta przepis?

Amber
18 grudnia 2010 17:51

Ryba po grecku jest pyszna.Ale te pingwiny- cudne!

Goha
18 grudnia 2010 19:06

dzięki za fajny koment!!!ja zawsze znajduję super inspiracje na twoim blogu mimo że jestem slabą kuchara, ale strasznie lubie patrzeć na twoje kuchaskie zmagania!!! POZDRAWIAM

thingsIlove
18 grudnia 2010 19:15

Haha, this is so cute!

joanna_kuchareczka
18 grudnia 2010 19:54

Śliczne! Nawet małe niejadki na pewno by nie pogardziły.

Le garçon avec les lunettes,
18 grudnia 2010 22:41

woooow, amazing!!!

OlaCruz
18 grudnia 2010 23:35

Jakie pomysłowe te pingwiny!
Gdybym znalazła czas na zrobienie takiej ryby na Wigilię, to może i dzieci by się skusiły 🙂

Durszlak.pl