Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Oliebollen, czyli Holenderskie Pączki z Bakaliami

 
 



Kochane Łasuchy, dziś rozpoczynamy serię Karnawał z Just My Delicious! Karnawałowa seria będzie wyjątkowo kaloryczna, ale ale w końcu to karnawał! A kalorie? A co to takiego? 🙂 Niemniej jednak każdy dbający o linię też znajdzie tu coś dla siebie z mniejszą zawartością sam-wiesz-czego, więc nie ma powodu do odmawiania sobie przyjemności. A teraz pora na pierwszą karnawałową propozycję…


Oliebollen to smażone w głębokim tłuszczu kulki naszpikowanego bakaliami pysznego ciasta. Taki odpowiednik znanych wszystkim pączków, jednak bez nadzienia, natomiast z mnóstwem owocowych kawałków. W Holandii jest to tradycyjny smakołyk jedzony na Nowy Rok. Ulice miast kuszą przechodniów aromatami roznoszącymi się z budek, w których można je nabyć w wielu wersjach jak choćby z bananami. Tradycyjnie jednak powinny być one z dodatkiem rodzynek, żurawiny i jabłek, zgodnie z zaleceniami rodowitych holendrów, u których mieliśmy przyjemność mieszkać. Oliebollen z reguły jada się na talerzykach pokrytych cukrem kryształem lub cukrem pudrem, w którym powinno się je obtaczać przed kolejnym kęsem. Mi w oliebollen najbardziej podoba się niestandardowy dla pączków, które znałam do tej pory smak oraz nieregularny kształt, osiągnięty poprzez nakładanie lekko płynnego ciasta łyżką do lodów wprost do rozgrzanego tłuszczu. Dość już tego gadania, zapraszam na oliebollen!

 

Składniki na ok 30 oliebollen:
  • 450g mąki pszennej
  • 7g drożdży instant
  • 1/3 szkl cukru
  • szczypta soli
  • 300ml piwa Heineken
  • 2 jajka
  • 200g rodzynek
  • 50g żurawiny
  • 2 jabłka
  • 1l oleju słonecznikowego do smażenia
 
Do przesianej mąki dodaj drożdże, cukier oraz sól. Piwo podgrzej, aby było letnie, a następnie dodaj go do mącznej mieszanki. Teraz wbij jaja i dokładnie wymieszaj ciasto np. drewnianą łyżką, na jednolitą masę. Na koniec dorzuć rodzynki, żurawinę, a także obrane i pokrojone w drobną kostkę jabłka. Jeszcze raz dokładnie wymieszaj ciasto, po czym odłóż je do podwojenia swojej objętości.
 
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość przemieszaj je, rozgrzej olej do 190C i przy użyciu łyżki do lodów z mechanizmem wypychającym nakładaj partie ciasta do odpowiednio rozgrzanego oleju. Smaż je z każdej strony po 4 minuty, czyli w sumie 8 minut każdą bakaliową kulę. Usmażone oliebollen odkładaj na powierzchnię wyłożoną papierowym ręcznikiem, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

 

Sugestie: Oliebollen możesz przygotować również na bazie wody lub mleka zamiast piwa, jednak ja zostałam uświadomiona, że to właśnie na piwie są najlepsze, co potwierdzam 🙂 Aby podtrzymać holenderski klimat, to polecam użycie piwa Heineken, ale każde inne też będzie OK. Z proporcjami bakalii masz pełną dowolność, więc dodaj to, co lubisz najbardziej i w odpowiadających Tobie ilościach. Do podania możesz też wykorzystać polewę czekoladową lub lukier, jeśli wolisz. Eksperymentuj 🙂
 
Inne propozycje na przygotowanie pączków znajdziesz w poście:
 
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

46
Dodaj komentarz

avatar
46 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ciekawska MagdalenanalesnikimargotPaulaOlciaky vel Olcik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kabamaiga
Gość

No to ja się skuszę, nawet z tymi kaloriami 😉

kasiaaaa24
Gość

Super alternatywa dla pączków 🙂 Bardzo fajnie się zapowiadają.
Miłego dnia 🙂

Kaś
Gość

wreszcie karnawał 🙂 Twoje oliebollen mają śliczny miąższ. niestety nie lubię bakalii, jak i w ogóle nadzienia w pączkach, ale i tak je wypróbuję (intryguje mnie to piwo w składnikach 🙂

Ania
Gość

Kuszące:-)

Mary
Gość

Paula, to mi się podoba,bo uwielbiam pączki…Wygląda znakomicie! 🙂

blog okularnicy
Gość

ooooo! taki karnawał to ja rozumiem! 🙂

kass
Gość

Ale kusisz!!!!! ale w końcu karnawał tylko raz w roku:)))

kulinarne-smaki
Gość

faktycznie – kalorie ?? a co to ?? z całą pewnością PYSZNOŚCI

Kasia
Gość

Mniam, mniam, mniam! A papierowa torebeczka urokliwa! 🙂

bijana
Gość

jeszcze rano nie mialam ochoty na pączki.JUZ MAM! są zupelnie inne od tych tradycyjnych a takie kuszące.MNIAM!

ana
Gość

Pyszności, tylko te kalorie…

Thekla
Gość

YUMMY LOOKS SOOOOO DELICIOUS<3

http://inablondeworld.blogspot.com/ stop by sometime love to hear from you:)x

Łasuch
Gość

na pewno są pyszne. Paczki i bakalie, mmmmm, aż zgłodniałam przez Ciebie 😛

Emocja
Gość

a co tam kalorie:) po karnawale bedzie post i wszystko sie wyrowna;)
pysznie wygladaja…:)

Nemi
Gość

Wpraszam się do Ciebie na calutki karnawał!!:D

aga
Gość

kuszace paczuszki:) ach… juz mam na nie smaka:)

mamamarzynia
Gość

Oj niestety, to nie dla mnie… Za słodkie!

flusso
Gość

Fajne, i torebeczka jaka urocza 😉

Zaytoon
Gość

Zachwyciłaś mnie tymi bułeczkami. Cudowne! Mam ogromną nadzieję, że uda mi się je przygotować podczas karnawału. 😉

bułeczka z makiem
Gość

U Ciebie bardziej apetycznie, super pączusie, mniam 🙂

myniolinka
Gość

olaboga! ale pyszności :-))

lo
Gość

Jak ja lubię te pączki!!! Gościły u mnie na blogu w zeszłym roku, ale w przepisie nie było piwa. Podoba mi się bardzo z takim dodatkiem. Muszę wypróbować Twoją wersję. Pozdrawiam serdecznie.

anytsujx
Gość

Bardzo apetyczne, chętnie się poczęstuję, wyglądają pysznie !:)

Nette7
Gość

O, a to ciekawostka ;). Jednak na razie oszczędzam kalorie, więc może w tłusty czwartek… a teraz poproszę zestaw z ograniczeniem sama-wiesz-czego xD

Majana
Gość

Jakie fajne! Musza być pyszne i ładnie się nazywają:)
Pozdrowienia:)

Gula
Gość

Pączki, super sprawa. Wyglądają bardzo apetycznie:)

feeriasmakow
Gość

Jadłam kiedyś i bardzo mi smakowały, jednak smażenie trochę mnie przeraża. Z drugiej strony ten smak…bardzo kusi.

Atria C.
Gość

WoW. Wyglądają tak jak powinnny. Na kaloryczne, tłuste i pyszne:) Ja niedawno robiłam indyjskie pączki więc chwilowo jestem pączkowo zaspokojona. Pozdrawiam:)

Asia
Gość

Oh, karnawał i rozpusta 🙂 pączki wyglądają okrutnie kalorycznie i pysznie!

Mona
Gość

piękny kolorowy blog…masz talent.. i już :)..

Agnieszka
Gość

Pączki z bakaliami? Rozpieszczasz nas 🙂 z pewnością zrobię w Karnawale

kirke_kasia
Gość

ślinka cieknie:) coś czuję, że polubiłabym te holenderskie przysmaki

Escapade Gourmande
Gość

Tak wspaniale wyglądają,że aż czuję ich smak…chrupiące z zewnątrz i delikatne w środku. Ciekawa propozycja na kalorio-karnawał 😉

małgo.
Gość

boszz, cudne!

Ellie (Almost Bourdain)
Gość

Love your version of oliebollen with Heineken beer!!! Delicious!

Migdalowa
Gość

najsmaczniejsze sa z mango lub nadzieniem stroppowym…pycha…wlasnie takiego wcinam:)

Ivon
Gość

Znam ich smak. Ba nawet mam ich dwie paczki w gotowcu do zrobienia 🙂
Ty w Holandii bywasz ???

Paula
Gość

Ivon, zdarza się 🙂

Ivon
Gość

O patrz mi też się zdarza 🙂 I zawsze czekam na wyjazd tam z utęsknieniem. W tym roku powinnam dotrzeć tam na 30 kwietnia :)))

Olciaky vel Olcik
Gość

Paulo,
sądzę, że są duże?:)

Paula
Gość

Olciaky vel Olcik, nie tak bardzo 🙂 są mniejsze, niż standardowe pączki.

margot
Gość

Paula , to te na piwie tak ?
Bo wiesz chętnie je wypróbuję

Paula
Gość

Margot, właśnie o nich pisałam 🙂 są świetną alternatywą dla tradycyjnych pączków i wg mnie mniej zamulającą poprzez dodatek sporej ilości owoców

margot
Gość

to sobie wydrukuję przepis , kupie bakalie i piwo i jak zrobię to sie pochwalę

nalesniki
Gość

słodziutko.

Ciekawska Magdalena
Gość

zjadłabym wszystkie:)