Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Sajgonki, czyli Spring Rolls

 
 



To moje drugie podejście do sajgonek, ponieważ pierwsze okazało się porażką ze względu na smażenie ich w zbyt płytkim oleju, co w efekcie zaowocowało przyklejeniem się ich do dna i totalnym rozklejeniu. Tym razem się udało i mogliśmy zajadać się pysznymi, domowymi sajgonkami w wersji mięsno – warzywnej z dodatkiem sosu sweet chilli również własnej produkcji. Natomiast do podjęcia próby zrobienia tych sajgonek zmobilizował mnie mail od pewnej pary, w którym prosili właśnie o nie. Nie było wyjścia, trzeba było w końcu się z tym zmierzyć 🙂 

 

Składniki na ok 14 sajgonek:

  • 14 szt papieru ryżowego
  • 8 grzybków mun
  • 80g makaronu celofanowego
  • 2 marchewki
  • 1 duża cebula
  • 4 duże liście kapusty pekińskiej
  • ok 10 cm kawałek pora
  • 180g mięsa mielonego z indyka
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka domowego sosu sweet chilli
  • pieprz
Każdy papier ryżowy zanurz pojedynczo w ciepłej wodzie, po czym odłóż na talerz, aby zmiękł. Grzybki też namocz, ale we wrzątku przez 15 minut. Następnie odcedź je i pokrój na wąskie paseczki. Makaron zalej wrzątkiem i pozostaw pod przykryciem na ok 3 minuty. Po tym czasie, odcedź go i pokrój na mniejsze kawałki przy użyciu np. nożyczek kuchennych. Makaron dodaj do grzybków, pamiętając też o pokrojonej na wąskie paseczki marchewce, drobno pokrojonej cebuli, paseczkach kapusty pekińskiej i pora. Teraz do tej warzywnej mieszanki dodaj też mięso wymieszane wcześniej z sosem sojowym, sosem sweet chilli oraz pieprzem. Całość dokładnie połącz ze sobą i nakładaj na miękki papier ryżowy odpowiednio go składając. 
Smaż w głębokim rondelku w bardzo rozgrzanym oleju na wysokim ogniu do czasu, aż staną się złotobrązowe. 
 

 

Sugestie: Do podania polecam sos sojowy oraz sweet chilli. Wg mnie sajgonki najlepiej smakują z dodatkiem chrupiących świeżych warzyw. 
 
Pytanie: Dlaczego sajgonki rozpadają się podczas smażenia?
Odpowiedź: Albo mają w sobie za dużo farszu, albo smażysz je w zbyt chłodnym oleju, lub w zbyt małej ilości oleju, co powoduje, że po prostu przywierają do spodu, a później nie chcą się odczepić. 
 
Pytanie: Czy sajgonki są tylko w wersji mięsnej?
Odpowiedź: Niekoniecznie. Wszystko zależy od Twoich upodobań. Możesz je również zrobić w wersji warzywnej, rybnej, owocowej. Nie jest też powiedziane, że musisz je smażyć. Możesz po prostu zawinąć w papier ryżowy np. pokrojone na mniejsze kawałki owoce lub podduszone wcześniej mięso i podać je właśnie w ten sposób. Wtedy np. owocowe sajgonki mogą świetnie pasować do lodów lub chociażby sosu karmelowego, tudzież gęstego truskawkowego sosu! 
 
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
49 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Majana

Świetne!
Nigdy nie robiłam, ale zamierzam 😉
Pozdrawiam:)

bijana

wyglądaja bardzo zachecajaco, ja tez nigdy nie jadlam i ciekawa jestem ich smau…

andzia-35

Nooo, ładne Ci wyszły!!! Uwielbiam sajgonki, tylko właśnie to smażenie mnie wkurza. Przywierać, nie przywierają, ale czasem od widelca (i to drewnianego!), którym je przewracam robią sie dziurki :))

bijana

smaku-oczywiscie..

Paulina

Rozwijasz się. To jest na plus. czytałam wywiad z Tobą i jestem podziwu, że można się tyle nauczyć. Od keczupowych sosów po pyszne i piękne dania, którym poszczyciłaby się nie jedna restauracja.

kulinarne-smaki

A u Ciebie jak zwykle kolorowo i smacznie

zauberi

mniam 🙂 wyglądają smakowicie

belgia od kuchni

No wlasnie, moda na smazone sajgonki wziela sie z orientalnych budek, a przeciez sajgonek wcale nie trzeba smazyc.

lashqueen (italia od kuchni)

Bardzo je lubie, najlepiej w wersji wege. Dawno nie jadłam sajgonek…

Viollet

OMG, kocham chińszczyznę, z czego sajgonki niemal najbardziej! Na bank spróbuję zrobić :))

Karmeleiro

mmm uwielbiam sajgonki, ale nigdy ich nie robiłam, może czas spróbować!

Zaytoon

Sajgonki… Naprawdę je uwielbiam! Szczególnie takie z warzywnym farszem. Może czas przygotować je samodzielnie? 😉

Pozdrawiam!

Ania

Lubię a nigdy się nie odważyłam sama zrobić:)
Bardzo lubię Twój blog, ale mój syn Olek (niejadek:)) to stał się jego wielkim fanem.Urzekłaś go pięknymi zdjęciami jedzenia:). Gratuluję!

Czupakabra

to zawsze dla mnie wyglądało ślicznie, aczkolwiek całkowicie nie na moje kubki smakowe 🙂 moze własnie bylo źle przyrządzone? hm…

mamamarzynia

Ja też robię je dosyć często, czasami z pieczarkami, gdy nie mam grzybów mun. rzeczywiście papier ryżowy przyjmie wszystko.

dorota20w

Lubię – mniam

Hilmar

Hi Paula, thanks for your visit. Very beautiful blog you got. And these rolls look very good!
See you,

Kaś

jeszcze nie czuję się zbyt pewna w gotowaniu, ale kiedy się podszkolę na pewno sięgnę po ten przepis. lubię sajgonki a w takich domowych jestem przynajmniej pewna, co znajdę 🙂

kabamaiga

A ja do sajgonek nie mogę się przekonać po studenckim stołowaniu w chińskich barach o wątpliwej jakości. Może jednak powinnam zrobić je sama.

Edith

super 🙂 a ja właśnie miałam szukać przepisu na sajgonki 🙂

żenia

Uwielbiam sajgonki, szczególnie z krewetkami w środku, lub warzywne. Twoje wyglądają fantastycznie!

Gosia

Dawno nie robiłam sajgonek, aż mi się zachciało patrząc na twoje 🙂

Agusia

Spring rollsy są super, szczególnie te domowe, gdyż nigdy nie wiadomo co znajdzie się w tych z różnych dziwnych knajpek 😀 Kiedyś robiłam i wspominam to jako ciężką odsiecz, więc podziwiam Cię, że dałaś radę i tak ładnie wyszły! 🙂

dragonfly

Mam papier ryżowy, ale mu się przyglądam tylko na razie. 🙂

turlaczek

Uwielbiam sajgonki, mam dwa ulubione miejsca, gdzie je jadam raz na ruski rok. Sama nigdy nie próbowałam, chylę czoła, wyglądają pysznie 🙂

Natalia Wine

Robię z krewetkami a jadłam kiedyś z czymś, czego do dzisiaj nie jestem pewna ;D choć podobno mięso to nie było. Twoje wyglądają tak… chrupiąco 🙂

Kasia

Jak ja lubię sajgonki! Ładnie Ci się przyrumieniły 🙂 Uściski!

Ewam

Ja tez lubie sajgoniki,nawet raz owe poczynilam ,ciekawy przepis…musze chyba przypomniec sobie ich smak;)

Karmel-itka.

jadłam je tylko raz.
i od tej pory na nie choruję.
a Twoje na dodatek tak się smacznie zapowiadają…

aga

ten zestaw wyglada bardzo smakowicie:) sajgonek jeszcze nie jadlam, ale jak patrze na Twoje to az mi slinka cieknie:)

lo

Kiedyś robiłam, ale to było dawno. Jak je zobaczyłam u Ciebie, to od razu ich zapragnęłam.

Walnuts and Honey

Fantastic lol. Another Triumph. Thank god for google translator, i thought these were sweet when i first saw it haha.

Thankyou for sharing. If you have time feel free to drop by my blog. i have pics from the culinary olympics in germany… so inspirational!

Keep blogging and stay cool lol 🙂

Akacja

Dziękuję za komentarz u mnie, dzięki niemu odkryłam twojego boskiego bloga i mam nagły atak ślinianek 😀
A z grzybkami Mun miałam taką przygodę, że w paczce wyglądały całkiem niewinnie więc namoczyłam wszystkie… No i się okazało, że ilość była wystraszająca do tego, aby przejęły kontrolę nad światem 😉 Pozdrawiam serdecznie!

Ivon

Rewelacyjne muszą być 🙂

Anonimowy

…jeszcze tylko przepis na surówkę z kapusty, którą serwują do każdego dania i jestem w siódmym niebie.

ka.wo

Uwielbiam sajgonki 🙂 A ten doomowy sos wygląda niesamowicie, muszę wypróbować 🙂

Le garçon avec les lunettes,

so cute!!!mmm mmmm 🙂

Kuba

Ale trafiłaś. Ja dopiero co obiecałem Mej Pięknej, że przygotuję sajgonki właśnie. Chętnie skorzystam z Twojego przepisu.
Pozdrawiam!

Nemi

Obłędnie Ci wyszły;)Chętnie bym porwała choć jedną:)

Gula

Uwielbiam sajgonki:) I co ważne, dzieci też je bardzo lubią. To coś jak nuggetsy 🙂

feeriasmakow

Wyglądają cudownie… zwłaszcza sosik. Pewnie tak samo smakują. Pozdrawiam.

krewimleko

Też zaliczam się do wielbicieli 'sajgonek':) Na widok Twoich zwielokrotnia się produkcja śliny w mej paszczy! Muszą być przepyszne:)

Pozdrawiam:)

majka

Pysznosci. Uwielbiam sajgonki. Niestety moje pierwsze z nimi spotkanie rowniez okazalo sie totalna porazka. wszystko mi sie rozkleilo i cale nadzienie plywalo sobie w oleju 🙂 Musze sprobowac po raz kolejny.

matka polka na dwa etaty ;-)

koniecznie muszę spróbować, bo chodzą już za mną od dłuższego czasu!

agnieszka

Paula, nie mogę nigdzie doczytać. Czy mięso ma być wcześniej podsmażone? ugotowane? Daj znać, bo chcę zrobić teraz w weekend 😉 Pozdrawiam!

Paula

Agnieszko, mięso nie musi być ani smażone, ani gotowane, ale jeżeli chcesz to oczywiście dla pewności możesz chwilkę podsmażyć je, a dopiero po tym wrzucić do sajgonek. Nie sądzę, aby to była jakaś znacząca różnica w smaku 🙂

Edith

They look so yummy!
Thank for your visit and kind comments, Paula! 🙂

[…]   Inne propozycje inspirowane kuchnią azjatycką wraz z poradami znajdziesz w poście: – Sajgonki, czyli Spring Rolls,  – Domowy Sos Sweet Chilli.    var pfHeaderImgUrl = '';var pfHeaderTagline = '';var […]

Zuza

Ale cudnie wyglądają! Ja zawsze sajgonki zamawiałam (najczęściej z Udon Noodle Bar w Warszawie), ale ten przepis jest tak kuszący, ze chyba spróbuje wykonać sama 🙂

49
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x