Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Scones z Rodzynkami



Te bułeczki są tak szybkie w przygotowaniu, że idealnie nadają się na śniadanie lub do popołudniowej herbatki. W Irlandii są one równie popularne, jak w Wielkiej Brytanii, więc pobyt tam skutecznie nakręcił mnie do ich upieczenia. Wcześniej na blogu pojawiły się już scones w wersji wytrawnej, te jednak smakują mi znacznie bardziej, w czym pewnie dużą rolę odgrywają dodane do ciasta rodzynki, za którymi tak przepadam 🙂 

Składniki na przygotowanie 6-8 bułeczek:

  • 60g masła
  • 220g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru
  • 150ml mleka
  • 60g rodzynek
Połącz ze sobą masło, mąkę, proszek do pieczenia i cukier tworząc coś na wzór kruszonki. Dodaj mleko i rodzynki wyrabiając ciasto. Rozwałkuj grubo ciasto i wykrawaj z niego koła. Piecz je na papierze do pieczenia w 200C przez 15 minut dopóki nie będą wyrośnięte i delikatnie złociste. 
Sugestie: Scones są pyszne zarówno na ciepło, jak i na zimno! Rodzynki możesz zastąpić posiekanymi daktylami, żurawiną, czekoladą lub nawet papryką!
Pytanie: Z czym najlepiej podawać scones?
Odpowiedź: Podaje się je przede wszystkim z masłem, dżemem, a wszystkiemu powinna towarzyszyć herbata. Nie jest to jednak żelazną regułą, więc możesz je zjeść nawet z kiełbasą popijając colą (nowe smakowe wrażenia gwarantowane!). 
Inną propozycję na scones znajdziesz w poście Wiosenne Scones
0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
32 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kaś
5 sierpnia 2011 07:00

ale puchate! ja za bakaliami średnio przepadam, ale na samą myśl o wersji z czekoladą ślinka mi cieknie 🙂

Style-Pursuit
5 sierpnia 2011 07:03

Uwielbiam te bułeczki! Czasem zrywam się wcześnie rano, żeby zaskoczyć nimi moją rodzinkę… :o)

x

Aurora
5 sierpnia 2011 07:06

Na ciepło, z masełkiem, kalorii nie będę liczyć, to zbyt pyszne!

Kasieńka
5 sierpnia 2011 07:13

Wyglądają bardzo apetycznie! Muszą być pyszne!

małgo.
5 sierpnia 2011 07:17

scones są przepyszne!

Gosia
5 sierpnia 2011 07:21

pysznie wygladaja i ten kicius 🙂

EVE
EVE
5 sierpnia 2011 07:53

uroczy kotek! a to zdjęcie, gdzie dobiera się do bułeczek cudne!
same skonsy bardzo lubię, szybkie i pyszne 😀
u mnie jednak dominują w wersji wytrawnej.

Maggie
5 sierpnia 2011 08:01

Nawet porcelanowy kotek lubi scones – a ja mu sie wcale nie dziwie!

kikimora
5 sierpnia 2011 08:09

Uwielbiam cieplutkie scones. Pysznie wyglądają takie puchate bułeczki 🙂

slyvvia
5 sierpnia 2011 08:49

Bardzo lubię te bułeczki. Z rodzynkami są świetne 😀

WHERE PEPPER GROWS
5 sierpnia 2011 08:54

Ja też dziś robiłam na śniadanko, z nieco innego, ale bardzo podobnego przepisu i niestety nie wyszły mi jakieś rewelacyjne. Nawet mój mąż zapytał z przekorą co to za gnioty 🙂 Twoje są śliczne, chyba zrobię je po raz kolejny tym razem z Twojego przepisu 🙂

tylkokasia
5 sierpnia 2011 09:29

Ja mieszkam w Ie i próbowałam ich tu parę razy ale za każdym razem mnie odrzuca. No nie znoszę ich. Nie wiem czym to jest spowodowane…

Blacknat blog.
5 sierpnia 2011 09:44

Tak! To właśnie na to mam właśnie ochotę! 😉 Świetny pomysł. Zaraz się biorę do roboty!

Anonimowy
Anonimowy
5 sierpnia 2011 10:33

a sa sconezs bez mleka ?

Mamaeli
5 sierpnia 2011 10:39

mówią do mnie 🙂

Nemi
5 sierpnia 2011 10:47

Rewelacyjne:) Małe i apetyczne:)

Zzielona
5 sierpnia 2011 11:30

Super są te bułeczki, a przynajmniej tak wyglądają :). A wrzucisz jeszcze jakieś przepisy na muffiny? 🙂

Paula
5 sierpnia 2011 11:35

Anonimowy, tak, są scones bez mleka.

Zzielona, jak zrobię to na pewno wrzucę 🙂

magda k.
5 sierpnia 2011 11:40

prezentują się wyśmienicie 🙂 z ochotą bym się skusiła

DominikaD
5 sierpnia 2011 13:41

właśnie dzisiaj znalazłam fajny (trochę inny niż Twój) przepis na Scones i mam zamiar wypróbować go w weekend 😉 Twoje wyglądają świetnie i nie wiem czy nie skuszę się przypadkiem właśnie na nie… 😉

Ewam
5 sierpnia 2011 14:29

Ostatnio robilam podobne buleczki,ale nastepnym razem dodam rodzynek..ach jak ja takie lubie..szkoda ze takie kaloryczne,bo ja wtedy sie wogole nie ograniczam 😉

Pluskotka
5 sierpnia 2011 14:50

Lubię piec bułeczki, a te nie są zbyt wymagające. Niedługo zapewne je upiekę. 🙂

shaday
5 sierpnia 2011 15:46

Och, scones! Uwielbiam je. 🙂 Niedawno je robiłam, też z rodzynkami. Pyszne bułeczki, ale z kiełbasą i colą sobie ich nie wyobrażam. 😉

kucharenka
5 sierpnia 2011 17:10

Zrobię !!!!!! A co !!!!!

turlaczek
5 sierpnia 2011 18:35

Scones, uwielbiam! 🙂 i jaki prosty przepis. Cudownie pulchne 🙂

Avelina
5 sierpnia 2011 21:12

Dawno ich nie robiłam, dzięki za przypomnienie.

burczymiwbrzuchu
6 sierpnia 2011 13:28

Mimo, że nie przepadam za rodzynkami, chętnie zjadłabym takie scones 🙂

Efciak
9 sierpnia 2011 11:00

😀 Stworzone do rozpieszczania 🙂

Biedr_ona
9 sierpnia 2011 19:09

Nie wiem co to.. nie wiem jak to smakuje.. ale przecie to musi być pyszne!

http://www.przysmakiewy.pl

20 something
16 sierpnia 2011 16:24

These look so fluffy and perfect! I think I'm going to have to make my own batch with peach or blackberries or something.

Anonimowy
Anonimowy
24 lutego 2012 08:25

Co to znaczy grubo rozwałkować ciasto? 0,5cm…1cm…2cm…

trackback

[…] nadać obłędny aromat! Inną propozycję na scones wraz z poradami znajdziesz w poście Scones z Rodzynkami.  var pfHeaderImgUrl = '';var pfHeaderTagline = '';var pfdisableClickToDel = 0;var […]

Durszlak.pl