Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Surówka z Selera i Jabłek




Obok surówki z marchwi, ta z selera jest moją ulubioną. Szczególnie, gdy doda się do niej rodzynki! Mama zwykle robi ją również z dodatkiem orzechów włoskich, jednak ja orzechy dodaję do niej tylko wtedy, gdy mam na nie szczególną ochotę. Zapewniam jednak, że obie wersje są tak samo pyszne i jeśli jeszcze nie próbowałaś /-eś tej surówki to szczerze Cię do tego zachęcam, choćby ze względu na witaminy w niej zawarte, które zimą są nam wszystkim szczególnie potrzebne do obrony przed wirusami.

Składniki:

  • 1 seler
  • 2-3 dużych jabłek
  • 2 garście rodzynek
  • 2 łyżki zarodników pszennych
  • 2 łyżki cukru
  • sok z ½ cytryny
  • 2 łyżki gęstej kremówki

Obrany seler zetrzyj na tarce na dużych oczkach. Dodaj starte jabłka, rodzynki, cukier oraz sok z cytryny. Zamieszaj i podawaj.

Sugestie: Możesz zrezygnować z dodatku soku z cytryny, a także dodać garść pokrojonych na mniejsze kawałki orzechów włoskich (lub innych, ale z włoskimi smakuje obłędnie). Surówka świetnie smakuje również bez dodatku śmietany, czy jogurtu o ile jabłka są wystarczająco soczyste. Polecam też dodać łyżkę oliwy z oliwek. 

Wersja light: Możesz użyć cukru trzcinowego lub całkiem zrezygnować z jego dodatku. Wtedy polecam wybrać słodszą odmianę jabłek. Śmietanę możesz zastąpić jogurtem naturalnym. 

Pytanie: Jaka odmiana jabłek najbardziej pasuje do tej surówki?
Odpowiedź: Według mnie Ligol jest super. 

0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
PATRICIA
4 listopada 2011 07:59

mmm uwielbiam tą surówke:):):)
i własnie tak się zastanawiałąm nad dodatkiem do dzisiejszego obiadku i prosze,podsunęłaś mi pomysł :):):)
dziękuje;)

Schokolade
4 listopada 2011 08:06

uwielbiam…ja zamiast rodzynek dodaje winogron:)

limonka
4 listopada 2011 08:27

Ojaaaaa, no ligole to w ogóle najlepsza odmiana! U mnie na targowisku niedaleko, są po 2 zł (!!!!!) za kilogram. Zawsze proszę o największe, bo gdy robię sałatkę owocową, to przecież nawet nie obieram, a jak pokroję takie jabłko ważące 300 g, to chociaż jest co jeść! 😀

Nieśka
4 listopada 2011 09:17

Lubię seler i surówki i myślę, że pasowałaby ona do akcji, która już niebawem się zacznie, jak 5-10-15:) http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/czas-na-gesine Nie tylko zdjęcia i gotowanie, ale może jakieś rodzinne receptury?:) ciekawe pomysły. Pozdrawiam:) Ładnie tu. Groszkowo:)

Agnieszka
4 listopada 2011 17:48

Jabłko z selerem to moja awaryjna surówka. Nie znam osoby, której to połączenie by nie smakowało. 🙂

dziurka
4 listopada 2011 23:33

wrobiłam też Ciebie
http://dziurka.blogspot.com/2011/11/wrobia-mnie.html
– zapraszam do zabawy

a te surówkę uwielbiamy

pees
5 listopada 2011 19:20

surówka z marchwii i surówka z selera i jabłka ajj nie wiem czy jakiekolwiek inne w zasadzie jadam!:)

buziaki, P.

Anonimowy
Anonimowy
6 listopada 2011 19:55

A co to są zarodniki pszenne? Ja znam tylko zarodki pszenne.

mopswkuchni
7 listopada 2011 17:59

Uwielbiam tę surówkę i też uważam że ligole są tutaj najbardziej odpowiednie!

Biedr_ona
7 listopada 2011 18:22

No nie wiem nie wiem.. początkowo wyglądało mi to na lody ;-D Czas może przekonać się jaki smak ma ta suróweczka? ;-D

http://www.przysmakiewy.pl

Durszlak.pl