Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Kluski Śląskie


Babcia robiła je duże i trochę kanciaste, a mama robi malutkie, ale też kanciaste, bo nie turla każdej kuleczki dodatkowo w dłoniach. Ja natomiast robię podobne do tych, które robi mama, ale turlam je przez co są bardziej opływowe. Zajadamy się nimi najczęściej w takiej wersji, jaką pamiętam z domu rodzinnego, czyli z masełkiem i podsmażoną cebulką. Mówię Wam, cudo!

Składniki na ok 60 małych kluseczek:
  • 6-8 ziemniaków
  • mąka ziemniaczana
Obrane ze skórki i ugotowane ziemniaki zmiażdż na gładkie puree. Wyrównaj masę, odstaw 1/3 masy na bok, a w jej miejsce wsyp mąkę. Teraz dodaj odstawioną na bok masę i całość wyrób na jednolite ciasto, które nie klei się do dłoni. Na oprószonej mąką powierzchni formuj z niego wałeczki, potnij je na talarki, każdy talarek uformuj w dłoni na kształtną kuleczkę i palcem zrób w niej dołek. Tak przygotowane kluski wrzucaj do wrzątku i gotuj do czasu, aż wypłyną na powierzchnię. Wtedy odcedź je i podawaj.
Dodatkowo:
  • 2 łyżki masła
  • 1 duża cebula
  • sól do smaku
  • pieprz czarny do smaku
Na maśle podsmaż drobno pokrojoną cebulę, dodaj sól oraz pieprz i oblej tą pyszną mieszanką ugotowane i ułożone na talerzu kluski.
Sugestie: Jeśli chcesz, to do ciasta możesz dodać również jedno jajko, ale nie jest to konieczne. Część mąki ziemniaczanej możesz także zastąpić mąką pszenną, ale ja nigdy tego nie praktykuję. Oprócz cebulki z masełkiem polecam także podać do tego typu klusek gęstą, kwaśną śmietanę i / lub posiekany szczypiorek. Kluski śląskie możesz podać jako samodzielne danie (tak, jak ja to zrobiłam) lub jako dodatek do innych dań, szczególnie mięsnych, np. zamiast ziemniaków.
Wersja light: Zrezygnuj z maślanej polewy, zastąp ją jogurtem naturalnym lub śmietaną z mniejszą zawartością tłuszczu.
Pytanie: Czy kluski śląskie mogę przygotować z wyprzedzeniem?
Odpowiedź: Tak. Polecam najpierw uformować kluski i pozostawić je na oprószonej mąką powierzchni pod bawełnianą ściereczką, a dopiero przed samym podaniem ugotować. Możesz też ugotowane i ostudzone kluski włożyć do pojemnika przeznaczonego do przechowywania żywności i przetrzymywać je w lodówce lub zamrozić. Pamiętaj jednak, aby mrożąc kluski, najpierw zamrozić je ułożone osobno w odstępach od siebie nawzajem ułożone na płaskiej powierzchni, a dopiero tak zamrożone, zgarnąć do woreczka lub pojemnika i mrozić. Zapobiegnie to ich sklejeniu.  
Inne propozycje na pyszne kluski wraz z poradami znajdziesz w poście:
0 0 vote
Article Rating
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Droczilka
30 października 2012 07:19

Pyszna i pięknie podana klasyka..:-)

Justa
30 października 2012 07:43

uwielbiam kluski slaskie, zawsze kojarza mi sie z domem
jem je z sosem pieczarkowym-pychotka, ale twoj sposob tez wyglada bardzo apetycznie!

moja tesciowa (hiszpanka) zawsze zachwyca sie ksztaltem

Paula
30 października 2012 08:44
Reply to  Justa

Justa, ja też pamiętam je z sosem pieczarkowym, ale jednak masełko + cebulka zwykle zwyciężają 🙂

Veronica
30 października 2012 11:26

kOCHAM ŚLĄSKIE. Nigdy nie mogę się ich najeść, nie ważne ile jest na talerzu:)

Agabi
30 października 2012 13:53

Pięknie podane:)

ankawell
30 października 2012 14:09

Z dzieciństwa pamiętam właśnie takie…okrągłe i z dziurką 🙂

lili
30 października 2012 15:43

pychota, uwielbiam kluski śląskie zwłaszcza w towarzystwie pysznego mięsa 🙂

confessions of a big green eyes
30 października 2012 15:55

Ja kocham kluseczki śląskie z buraczkami i roladkami! mniammm

Moja Manufaktura Smaku
30 października 2012 16:57

Jak ja dawno nie jadłam klusek śląskich…pięknie podane:)

Anonimowy
Anonimowy
30 października 2012 17:58

wiem,że to pytanie z zupeeełnie innej beczki,ale jak dbasz o swoje cudowne włosy?!

Paula
31 października 2012 14:44
Reply to  Anonimowy

🙂 dziękuję! nie dbam o nie jakoś szczególnie. Suszę albo na dufuzorze albo przez noc związane w koczek. Jak nie zapomnę nałożyć to używam odżywki bez spłukiwania zielonej Sunsilk (w Polsce już ją wycofali, ale w Irlandii jeszcze są :)). Aby utrwalić skręt czasem jak mi się przypomni używam zwykłej pianki lub ostatniego odkrycia: Schwarzkopf Curl Bounce Curl Cream, który uwielbiam i mimo dość wysokiej ceny mam go już ponad pół roku, ale ja też nie stosuję go codziennie, tylko raz na tydzień lub na półtora tyg 🙂

Zjedz Ze Smakiem
30 października 2012 20:38

Kluski śląskie należą do jednych z moich ulubionych dań. Jak idę na wesele, komunie czy chrzciny to imprezę uważam za udaną tylko jak kluchy goszczą na stołach! Mniam…

Anonimowy
Anonimowy
30 października 2012 21:49

Mam pytanie, gdzie mogę kupić te śliczne talerze? Dzięki za odp. Fajna stronka! Pzdr! Aga

Paula
31 października 2012 14:38
Reply to  Anonimowy

talerze kupiłam wiosną w sklepie Flo, więc nie wiem, czy teraz jeszcze tam będą…

Pola
26 marca 2013 18:58

Piękne zdjęcia i pyszne kluseczki! Pozdrawiam ze śląska:)

trackback

[…] Sos pieczarkowy jest niezwykle uniwersalny i bardzo prosty w przygotowaniu, więc od razu zyskał sobie moją sympatię. Świetnie pasuje do mięs oraz wszelkich klusek, np. śląskich. […]

Przeczytaj także:

« Lemon Meringue Pie | Strona główna | Chleb z Ryżem »
Durszlak.pl