Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Masa Makowa



Masa makowa jest jednym z tych składników, które często wykorzystuję do wypieków. Bardzo lubię podjadać ją też prosto ze słoiczka. 


Co sprawiło, że postanowiłam robić własną masę makową, zamiast kupować gotową w sklepie? Moja ciekawość. Kiedyś będąc w sklepie po prostu rzuciłam okiem na skład pierwszej lepszej gotowej masy makowej. Początkowo myślałam, że to jakiś marny żart, albo mój wzrok nagle znacząco się pogorszył. Jak myślicie ile maku jest w gotowej masie makowej? Tak na oko. W tej, którą trzymałam w ręce było aż (!!) 22%. Wzięłam więc kolejną, by się przekonać, czy inne marki podobnie oszczędzają na kluczowym składniku danego produktu. Cóż. W kolejnej było 17%, a na resztę już nawet nie spojrzałam. Nie uważam, że sporadyczne używanie gotowców jest czymś złym i niedopuszczalnym. Sama czasami z nich korzystam. Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy tylko mogę szukam zdrowszych, bardziej prawdziwych alternatyw. Domowa masa makowa właśnie do nich należy. Porównajcie skład takiej domowej z masami ze sklepu i sami zdecydujcie 🙂 


Ta, którą Wam dziś prezentuję jest moją ulubioną, bogatą w bakalie z nutką Amaretto. U nas jej jedzenie nie jest zarezerwowane tylko na okres świąteczny. Jest tak dobra, że często mamy ochotę na nią nawet podczas wiosny, czy nawet lata rozprowadzonej na kruchym cieście, puchatym biszkopcie, czy miękkich drożdżówkach.

Składniki na masę makową:

  • 500g mielonego maku
  • ok 1-2 szkl mleka
  • 3/4 szkl miodu
  • 2 łyżki masła
  • skórka pomarańczowa
  • orzechy włoskie
  • rodzynki
  • 2 łyżki likieru Amaretto

Mak najpierw zagotuj w mleku, aby jego ziarenka zmiękły. Odcedź, wymieszaj z miodem, roztopionym masłem i pozostałymi składnikami na lepką masę. Gotowe!

Sugestie: Ilość bakalii możesz dowolnie modyfikować według własnych preferencji. Rodzynki przed dodaniem ich do masy możesz najpierw wymoczyć w alkoholu przez kilka godzin. Do gotowania maku możesz użyć również wody zamiast mleka. Możesz też po zagotowaniu pozostawić go na kilka godzin w tym mleku/wodzie, aby jej część wsiąknęła w mak (możesz go zostawić nawet na noc, albo na czas, gdy jesteś w pracy).

Pytanie: Co zrobić, gdy nie mam zmielonego maku?
Odpowiedź: Zalej wtedy mak wodą i doprowadź do wrzenia. Następnie odcedź i zmiel w blenderze, maszynce do mięsa lub rozdrobnij w moździerzu. Dalej postępuj zgodnie z przepisem.

Pytanie: Jakie inne dodatki mogę dodać do masy makowej?
Odpowiedź: Polecam ulubione orzechy, migdały, suszone lub kandyzowane owoce, wiórki kokosowe. Amaretto możesz zastąpić innym alkoholem, np. wiśniówką, likierem karmelowym, rumem. Pamiętaj, aby większe kawałki owoców pokroić na mniejsze cząstki.

Pytanie: Jak przechowywać masę makową?
Odpowiedź: Masę makową, gdy jest już w słoiku możesz zawekować gotując zakręcone słoiczki przez około kilkanaście minut w garnku z wodą. Jeśli w masie nie ma jajek możesz ją bez wekowania przechowywać w lodówce przez kilka dni. Możesz ją również zamrozić i przechowywać nawet kilka miesięcy, a przed użyciem po prostu rozmrozić w temperaturze pokojowej. 

Propozycję na wykorzystanie masy makowej wraz z poradami znajdziesz w poście Drożdżowa Strucla Makowa

Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Salvador Dali

miałam rano na śniadanie do manny 😉
uwielbiam!

Justyna Bąk

też staram się robić sama masę makową ta w sklepie nie wygląda zachęcająco zwłaszcza jak się przeczyta skład.

Lakarela

Ja nie upiekłam makowca, a masę zrobiłam żeby móc wzbogacić poranną owsiankę. 🙂 Wypróbuję twój przepis następnym razem ! 🙂

Kulinarny Zenit

Super! Taka masa jest pyszna 🙂 Zdrowa i pożywna!

nikol

Ja też robię domową. Zdrowsza i smaczniejsza 😉

Pozdrawiam!

Anonimowy

Jak długo można taką masę przechowywać w słoiku?Nie pleśnieje?Mak jest przecież wilgotny.Ja swoją parę razy zamrażałam,ale Pani wersja jest do użycia natychmiast…Pozdrawiam.Agnieszka

healthymaniacs

przeglądam Twojego bloga i trafiłam na ten wpis, wniosek jest jeden… po co kupować gotowe produkty jak wszystko o wiele zdrowiej jesteśmy w stanie zrobić sami.. niestety producenci bazują na naszym lenistwie i narastającym przedświątecznym zgiełku, a nasza niewiedza determinuje te złe wybory. Oprócz prozdrowotnych aspektów ja najbardziej we własnej masie makowej lubię fakt, iż mogę rodzynki zamienić na żurawinę 🙂 Pozdrawiam!

[…] nadaje się do zjadania pod kocem z książką przed nosem, ale ostatnio miałam taaaką ochotę na masę makową, że postanowiłam zrobić tartę i hojnie przyozdobić ją gęstym, lepkim, śnieżnobiałym […]

trackback

[…] masy makowej. Prosto, pysznie i wygodnie. Obiad/deser dosłownie w 15 minut (zakładając, że masę makową macie […]