Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Okonomiyaki

 



Okonomiyaki to placuszki na bazie ciasta naleśnikowego z dodatkiem sporej ilości białej kapusty. Jedliśmy je będąc w Japonii i od pierwszego kęsa od razu przepadliśmy. Są rewelacyjne! Ich wykonanie to pestka, a składniki możesz łatwo modyfikować na te ogólnie dostępne (wskazówki standardowo podaję poniżej w sugestiach i pytaniach). Dziś prezentuję Ci jedną z wersji, które jedliśmy w Japonii i która jest punktem wyjścia do dalszych eksperymentów z dodatkami (mam tu na myśli przede wszystkim dodatki wmieszane w ciasto, jak na przykład suszone lub surowe krewetki). 



Składniki na okonomiyaki (ok 5 większych sztuk):

  • 4 jajka
  • ok 3/4-1 szkl mąki
  • ok 1-1,5 szkl mleka
  • 2 łyżki sosu sojowego do smaku
  • 1-2 łyżek sosu Sriracha
  • 1 mała biała kapusta

Z jajek, mąki, mleka i sosów stwórz jednolite ciasto. Dodaj do niego posiekaną w drobne paseczki kapustę i dokładnie wymieszaj. Ciasto nakładaj porcjami na rozgrzaną patelnię z dodatkiem tłuszczu i smaż z obu stron przez kilka minut do czasu, aż będą apetycznie złociste i delikatnie chrupiące z zewnątrz.

 

Zrób esy-floresy z majonezu…
Rozrzuć trochę zieleniny…
 
Dodaj suszone krewetki oraz rybki…
 
Całość oprósz paseczkami nori i już! 🙂
 

Dodatkowo:

  • majonez
  • szczypior
  • suszone krewetki
  • suszone rybki
  • suszone algi
  • sos sojowy

Usmażone okonomiyaki udekoruj dodatkami (sos sojowy polecam do ewentualnego moczenia, nie do polania) i już.

 

Sugestie: Ciasto w konsystencji powinno przypominać ciasto naleśnikowe, dlatego w razie potrzeby dodaj trochę więcej mąki lub mleka. Mleko możesz zastąpić wodą. Możesz użyć dowolnego rodzaju mąki. Sos sojowy możesz zastąpić solą do smaku. Na patelni powinno być trochę więcej oleju, niż do smażenia naleśników (najlepiej, aby cała była pokryta cienką warstwą oleju). Od razu po usmażeniu, poszczególne placuszki układaj na ręczniku papierowym – dzięki temu pozbędziesz się nadmiaru tłuszczu. Jeden taki placuszek spokojnie wystarczy na jedną średnio-głodną osobę 🙂 Sos Sriracha (polecam klasyczny lub czosnkowy) możesz zastąpić płatkami chilli, ostrą papryką w proszku lub odrobiną surowej papryczki chilli pokrojonej w drobną kosteczkę. Zwyczajowo majonezu na wierzchu okonomiyaki nie rozsmarowuje się tak po prostu, ale tworzy się z niego np. przy pomocy jakiejś butelki z dziubkiem (możesz użyć rękawa cukierniczego z wąską końcówką) wzorki (mi pani w Japonii zrobiła serduszko, a M. miał okonomiyaki ozdobione wzorkami takimi, jak na zdjęciach). W Japonii nawet majonez jest kawaii ^_^ 

Wersja light: Użyj ciemnej mąki (nie pszennej). Wybierz mleko z obniżoną zawartością tłuszczu lub zastąp je wodą. Placuszki upiecz w piekarniku (180C do czasu, aż będą złociste i delikatnie chrupiące z zewnątrz – piecz z obu stron). 

 

Pytanie: Czy okonomiyaki mogę przechowywać przez kilka dni, np. w lodówce?
Odpowiedź: Tak. Najlepiej w hermetycznym pojemniku do trzech dni. 


Pytanie: Z czym podawać okonomiyaki?
Odpowiedź: Najlepiej smakują pokryte warstwą majonezu, szczypioru, suszonymi rybkami, suszonymi krewetkami, suszonymi algami oraz sosem sojowym. Jednak jeśli nie przepadasz za którymś z tych dodatków lub nie masz do nich dostępu możesz je zamienić na ulubione warzywa (pomidory ogórki, cebula), ser żółty lub mozzarellę oraz jakiś gęsty sos na bazie jogurtu naturalnego, śmietany, albo majonezu (np. sos czosnkowy lub sos tysiąca wysp). Ja prezentuję dziś wersję podstawową bez dodatków wewnątrz placuszków, jednak polecam wmieszać w ciasto surowe i/lub suszone krewetki małe krewetki (w przypadku surowych wybierz koktajlowe, w przypadku suszonych-dowolnie), z którymi okonomiyaki smakują wręcz wybornie – krewetek w cieście powinno być dużo (tak jedliśmy będąc w Japonii i było super, więc tak polecam, ale jeśli chcesz możesz wszystko dostosować do własnych preferencji). Japończycy do przygotowania okonomiyaki używają ichniejszego majonezu (u mnie zwykły majonez), ichniejszego sosu na bazie m.in. sosu sojowego (u mnie zwykły sos sojowy), a jako dodatków na wierzch najczęściej m.in. płatków suszonej ryby (u mnie przywiezione z Japonii suszone krewetki i rybki – możesz zastąpić surowymi krewetkami koktajlowymi dodanymi do ciasta).

Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula
  • Ciekawe te placuszki! I pierwszy raz widzę suszone krewetki 😉

  • Skomplikowana nazwa, ale kupuję to 😀

  • Lubię kapustę, lubię japońskie jedzenie, tylko czemu taki leń ze mnie?:) I czemu od 3,5 roku nie mogę 'dorobić się' miksera ani blendera?
    Eh, mam nadzieję, że Twój blog będzie miał na mnie wpływ resocjalizacyjny i w końcu zobaczę jakiś przepis, który sprawi, że pobiegnę po mikser, zakasam rękawy i wezmę się do roboty.

  • Podziwiam, bo ja bym chyba nie zjadła tych rybek…

  • jestem fanka chyba wszystkich twoich przepisow ! 😉

    • dzięki, bardzo mi miło! 🙂

  • muszę spróbować :))

  • Ale mnie zaintrygowałaś tym przepisem!

  • Na prawdę super 🙂 na pewno kiedyś spróbuję

  • O, jeszcze takich placków nie jadłam! Koniecznie wypróbuję;-)
    Pozdrawiam.!

  • Muszę spróbować, koniecznie jak najszybciej!

  • ale fajny przepis! napewno wypróbuję!

  • Olek

    Tylko jak to zjeść pałeczkami? 😀

Przeczytaj także:

« Pierogi z Malinami | Strona główna | Zebra »