Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Batony Musli

Batony śniadaniowe w różnych wersjach jemy regularnie. Kiedyś bardzo lubiłam kupne z płatków śniadaniowych w czekoladzie, ale kiedy zrobiłam wersję domową już po nie nie sięgnęłam. Tym razem prezentuję Ci przepis na wersję bez czekolady, na bazie musli z dużą ilością bakalii i innych zdrowych dobroci. 

Składniki na batony musli (ok 10-20 szt):

  • 1szkl płatków owsianych
  • 1/2szkl otrębów
  • 1/2szkl jagód goji
  • 1/4szkl siemienia lnianego
  • 4 łyżki pestek słonecznika
  • 1 łyżka cynamonu
  • 300ml mleka
  • 50g masła
  • 4 łyżki cukru
W misce wymieszaj ze sobą płatki, otręby, jagody, siemię, pestki słonecznika oraz cynamon. Zalej tę mieszankę podgrzanym w rondelku mlekiem z roztopionym masłem oraz cukrem. Wymieszaj całość dokładnie. Przełóż do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Piecz w 160C przez ok 30 minut.
Sugestie: Możesz użyć dowolnych płatków owsianych i otrębów (ja jedne i drugie lubię żytnie). Pestki słonecznika możesz zastąpić pestkami dyni. Jagody goji zastąp rodzynkami, żurawiną lub pokrojonymi na mniejsze kawałki innymi suszonymi owocami, np. morelami lub daktylami. Do batonów możesz też dodać orzechy. 
Wersja light: Zmniejsz ilość cukru, zastąp go cukrem trzcinowym, stewią w proszku, ksylitolem, miodem lub syropem z sosny
Wymiary formy: 30×20 cm
Pytanie: Jak przechowywać takie batony śniadaniowe?
Odpowiedź: W temperaturze pokojowej w pojemniku max 2 dni. W lodówce w pojemniku max 2 tyg. 
Propozycje na inne batony śniadaniowe wraz z poradami znajdziesz w poście Batony Śniadaniowe w Czekoladzie
Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula
  • Ale apetycznie wyglądają..aż ślinka cieknie 😉

  • Uwielbiam takie batony, teraz będę mogła zrobić je sama :))) Dziękuję!

  • Idealne na drugie śniadanie. Pychota 🙂

  • Uwielbiam te domowe, są najlepsze; )

  • Anonimowy

    Otrąb? 🙂

  • Anonimowy

    Witam. A czy można zwykłe mleko zastąpić roślinnym? (wersja dla alergika)

    • Pewnie! 🙂

    • Anonimowy

      Dziękuję za szybką odpowiedź! Właśnie takiego przepisu szukałam dla mojego synka, który obecnie nie może jeść ani mąki pszennej ani cukru. Spróbujemy 🙂