Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Olej Kokosowy

large (3)

Olej kokosowy to jeden z podstawowych produktów, które można znaleźć w naszej kuchni. Początkowo jego miejsce było w łazience, ponieważ używałam go na zasadzie balsamu do ciała, jednak po pewnym czasie przerzuciłam się na coś innego (o czym też kiedyś tu napiszę… a w sumie to mogę zrobić i teraz. Otóż, do celów kosmetycznych obecnie, tzn. od czasów pierwszej ciąży używam zimnotłoczonego olejku migdałowego. Co mnie do niego przekonało? Zawiera najwięcej czystej witaminy E, która odpowiedzialna jest m.in. za elastyczność i jędrność skóry, nie bez powodu zwana jest ona witaminą młodości. Ja wtedy podczas pierwszej ciąży szukałam czegoś, co mogłabym prewencyjnie stosować na ewentualne rozstępy. A jako, że witaminę E dodają praktycznie do każdego mazidła na rzeczone, za to w ilości zupełnie niepoważnej, tak więc wybrałam coś, co dostarczy mojej skórze tej witaminy całe mnóstwo w najlepszej postaci, bez dodatkowej chemii. Pierwszą ciążę smarowałam się tym z duszą na ramieniu i za każdym razem z przestrachem spoglądałam w lustro, czy aby nic się nie pojawiło. Teraz mogę śmiało stwierdzić, że obie ciąże przeszłam bez żadnego rozstępu, odkąd tylko zaczęłam stosować olejek migdałowy i wierzę, że to właśnie w dużej mierze dzięki niemu moja skóra jest w tak świetnej kondycji cały czas. Wyrzuciłam wszystkie inne balsamy, kremy itp. Na całe ciało, twarz i włosy stosuję tylko olej migdałowy – tanio, praktycznie, zdrowo, uniwersalnie! Przy okazji, jako jeszcze jeden profit, M. jest zachwycony, że ma taką rozsądną kobietę haha). Wróćmy jednak do oleju kokosowego – aktualnie zajmuje on na stałe jedną z głównych kuchennych szafek. Dlaczego? O tym przeczytasz poniżej.

large (6)

  1. Świetny zamiennik masła na kanapkach. Podobnie zresztą jak awokado. Trzymany w temperaturze pokojowej ma postać stałą.
  2. Najzdrowszy tłuszcz do smażenia. Przyznam, że na początku ciężko było mi zdzierżyć smak i aromat cebuli podsmażanej na tym oleju (no gdzie cebula z kokosem…#bezsilna), ale z czasem bardzo polubiłam to połączenie i teraz już zupełnie mi nie przeszkadza w tym wydaniu. Potrawy smażone na tym tłuszczu są „lekkie” i nie musisz się katować myślami, że jesz coś niezdrowego, bo smażonego – po prostu jesz coś pysznego i smażonego w taki sposób, który nie wpływa negatywnie na Twój organizm. Czy to nie wspaniała odmiana? 
  3. Idealny jako dodatek do wielu potraw, np. zup, mięsa, deserów, lodów. 
  4. Jedzony prosto ze słoiczka (wystarczy łyżeczka dziennie na czczo) ma właściwości antybakteryjne dla jamy ustnej i przewodu pokarmowego.
  5. Znakomicie radzi sobie z przesuszoną skórą – ja używałam go jako balsamu, pomadki natłuszczającej i kremu do twarzy (zarówno na dzień, jak i na noc), a także kremu do rąk – wybawienie szczególnie zimą. Jako maska na dłonie podczas mrozów też jest świetny (nałóż jego sporą ilość na dłonie, załóż bawełniane rękawiczki i idź spać. Obudzisz się z obłędnie miękkimi i delikatnymi dłońmi!).
  6. Znika problem nadmiernie napuszonych, suchych i zniszczonych włosów – nałóż go na nie na około godzinę (lub dłużej; nawet na noc) przed ich umyciem. Następnie umyj jak zawsze i już. Robienie takiej maski/odżywki do włosów powtarzaj w zależności od potrzeb – kilka razy w tygodniu lub w miesiącu. 
  7. Demakijaż nigdy wcześniej nie był tak sprawny i przyjemny – nałóż na twarz olej, wymasuj ją i zetrzyj wszystko bawełnianym płatkiem kosmetycznym. 
  8. Dodaj do niego sól gruboziarnistą/cukier/kawę mieloną i używaj go jako peelingu do ciała.
  9. Wymieszaj go z sodą oczyszczoną (i opcjonalnie z olejkiem miętowym) i używaj jako wybielającej pasty do zębów (bez fluoru i innego zbędnego syfu).
  10. Jest mega wydajny, uniwersalny i zdrowy!

large large (1) large (4) large (7)large (8)

źródło zdjęć: weheartit.com

Kupujemy olej nierafinowany (dzięki temu, że nie jest poddawany dodatkowej obróbce – jak w przypadku rafinowanego – zachowuje znacznie więcej składników odżywczych – rafinowany jest z nich trochę taki „wyjałowiony”) o charakterystycznym, delikatnym kokosowym aromacie oraz smaku. Do celów kosmetycznych/pielęgnacyjnych spokojnie możesz użyć oleju rafinowanego – jest tańszy i neutralny w smaku i zapachu. 

Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula
Kategoria:
Tagi: