Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Moje Danie z Patelni

Moje danie z patelni nie ma jakiejś wysublimowanej nazwy. Prawdę powiedziawszy, ono w ogóle nie ma żadnej nazwy. Jest sobie po prostu daniem z patelni. To właśnie je robiłam w domu w czasach gimnazjum i liceum, gdy już od wielkiego dzwonu robiłam w niej cokolwiek. Swego czasu to była moja standardowa kolacja, którą uwielbiałam zajadać się w sezonie jesienno-zimowym. Rodzice zresztą też to polubili i zwykle robiłam zawsze trochę więcej, bo wiedziałam, że będą mi wyjadać. Może wtedy nie gotowałam zbyt często, może nie było to jakieś górnolotne, ale gdy już robiłam to danie to – o matko – jakie ono było dobre! Do tej pory bardzo lubię przygotowywać je sobie na kolację raz na jakiś czas. Nawet „nauczyłam” robić je dla mnie M., bo sam jakoś za tym nie przepada. Ale to dobrze, więcej dla mnie. To taki typowy comfort food, więc jeśli zamierzacie sobie je zrobić to załóżcie coś wygodnego, rozsiądźcie się wygodnie na kanapie i odpalcie jakiś film, muzykę, albo przepadnijcie z dobrą książką. Miłego!

Składniki (ok 2-4 porcje):

  • 1 cebula
  • ok 8-10 plasterków gotowanej wędliny z indyka
  • 4-6 pomidorów
  • 1/2-1 łyżeczka musztardy
  • kilka łyżek pikantnego ketchupu
  • sól himalajska do smaku
  • pieprz czarny do smaku
  • zioła prowansalskie do smaku
  • ok 100-150 g sera żółtego

Pokrojoną w kostkę cebulę podsmaż na patelni z dodatkiem odrobiny tłuszczu na złoto. Dodaj do niej pokrojoną w kostkę wędlinę i podsmaż chwilę, aż będzie aromatycznie. Teraz dodaj pokrojone w kostkę pomidory. Mieszaj podgrzewając na średnim ogniu do czasu, aż pomidory puszczą sok i staną się miękkie (w większości). Dodaj ketchup, sól, pieprz oraz zioła. Następnie dodaj starty na dużych oczkach tarki lub pokrojony w plastry, albo nieduże kawałki ser. Mieszaj cały czas podgrzewając jeszcze przez moment do czasu, aż ser zacznie się roztapiać. Przełóż na talerze lub do miseczek i już.

Sugestie: Idealnie smakuje ze świeżym pieczywem (tak do zamaczania najlepiej, aby było jeszcze bardziej rozpustnie). Dodaj tyle przypraw i ziół oraz poszczególnych składników, ile lubisz! Wybierz dobrze roztapiający się ser. Ja lubię goudę. Świeże pomidory zastąp pomidorami z puszki. Passaty nie polecam, chodzi o to, aby były kawałki pomidorów. Często też nie dodaję musztardy, jeśli nie mam na nią ochoty, a gdy czasem dodam zbyt dużo to już nie jest to samo, więc ostrożnie.  To ma być dosłownie tylko przebłysk jej smaku. Najbardziej do tego dania lubię kremową, ostatecznie miodową. Inne są zbyt dominujące i od razu wolę je pominąć na starcie. 

Wersja light: Do smażenia użyj oleju kokosowego. Dodaj chilli do smaku. Ketchup zrób samodzielnie, do bardzo łatwe!

Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula