Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Jak Będzie Wyglądać Nasza Jadalnia?

Kuchnię omówiłam już w poprzednim wpisie, zatem nadszedł czas na jadalnię. Nasza jadalnia będzie miała dwa główne cele:

  1. zapewnić wygodę podczas jedzenia posiłków
  2. zapewnić wygodę podczas grania w gry oraz rozmaitych kreatywnych form spędzania wolnego czasu, a także pracy, bo podejrzewam, że często będę tam przesiadywać pisząc teksty

A oto co się w niej znajdzie:

STÓŁ (SKOGSTA)

Najważniejszą kwestią był dla nas wybór odpowiedniego stołu. Zależało nam na stole na tyle dużym, aby można było rozsiąść się przy nim z przyjaciółmi, rodziną, a poza tym nas samych na razie jest pięcioro, więc mniejsze stoły od razu odpadły, ponieważ z reguły co weekend ktoś u nas jest i byłoby to dość kłopotliwe znowu gnieździć się prawie na sobie nawzajem. Z tego też względu zdecydowaliśmy się na prosty stół z pięknym drewnianym blatem (zdecydowanie nie jestem zwolenniczką tradycyjnych obrusów, za to jednolite pomięte lniane bardzo mi się podobają i takie pewnie będziemy mieć – o ile w ogóle – na jakieś tam różne okazje). Stół ma fantastyczne nogi połączone szeroką belką co nadaje mu charakteru i sprawia, że nie jest takim totalnie zwyczajnym, neutralnym stołem. Dzięki temu, że ma taką „bazę” wprowadza też odrobinę sielski nastrój – w sam raz do przełamania wyrazistego, chłodnego, eleganckiego i klasycznego klimatu naszej kuchni. Drewniany blat będzie z kolei doskonale współgrać z podłogą, która wykonana będzie z litego dębu (zależało nam na drewnianych podłogach, możliwie jak najbardziej naturalnych, „nieprzetworzonych” deskach, bez tych wszystkich sprasowanych poszczególnych warstw dlatego też w salonie, jadalni oraz poszczególnych pokojach na piętrach będzie lite drewno dębu).

KRZESŁA 

I tu nadal nie jesteśmy na 100% pewni na co finalnie się zdecydujemy. Mamy kilka opcji:

1. Białe krzesła w skandynawskim stylu z podłokietnikami oraz bez podłokietników (na szczytach mogłyby być transparentne w tym samym stylu z podłokietnikami).

2. Drewniane białe krzesła INGOLF (ewentualnie np. po jednym na bokach mogłoby być czarne).

3. Przemieszane z opcji 1, 2 plus krzesła w stylu transparentny ghost. 

Ostateczną decyzję podejmiemy pewnie dopiero na żywo, gdy stół już stanie na właściwym miejscu, a my wtedy na spokojnie będziemy mogli idealnie dopasować krzesło do stołu. 

OŚWIETLENIE

Wizualizacja przedstawia neutralny płaski podłużny panel LED, który ma możliwość regulacji temperatury oraz natężenia światła. Bierzemy go bardzo poważnie pod uwagę. Jednak w idealnej sytuacji nad stołem miałaby zawisnąć lampa tzw. pająk składająca się z wielu żarówek zawieszonych na czarnych lub białych kablach podpiętych do sufitu. Kwestia tylko tego, czy taki pająk nie będzie „wchodził” w obraz rzucany przez projektor (o projektorze już wkrótce opowiem Wam przy okazji wpisu na temat naszego salonu). Dlatego też również ta kwestia będzie ostatecznie domknięta, gdy już będziemy tam mieszkać i na spokojnie ogarniemy ten temat od strony praktycznej.

***

Poza tym nie planuję na razie innych dodatków w tej strefie. Co prawda w jednym rogu na wizualizacji są rośliny, ale z czasem coś odpowiedniego dobierzemy będąc tam na miejscu, więc tę kwestię pozostawiamy na chwilę obecną nietkniętą.

Dajcie znać jak Wam się podoba, czy macie jakieś sugestie i opowiedzcie o swoim miejscu, w którym zwykle jadacie posiłki, chętnie poczytam!

Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula